Media: Holendrzy chętni na talent z Legii. Jest porozumienie

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 sierpnia 2026, 18:05 • 2 min czytania 7

Reklama
Media: Holendrzy chętni na talent z Legii. Jest porozumienie

Wygląda na to, że jeden z wychowanków akademii Legii wkrótce posmakuje gry poza granicami naszego kraju. Doniesienia z Holandii są jednoznaczne – tamtejsze media łączą osiemnastolatka z ekipą FC Groningen.

Reklama

Filip Przybyłko do tej pory grał dla drużyn młodzieżowych Wojskowych. Z ekipą do lat 19 cieszył się z mistrzostwa Polski, ostatnie występy zaliczył na poziomie Betclic 2. Ligi w drużynie rezerw, a do pierwszego zespołu dopiero puka – w trzech meczach tego sezonu łapał się u Marka Papszuna na miejsce na ławce rezerwowych. Teraz może spróbować swoich sił w Holandii.

Talent Legii wyjedzie do Holandii?

O sprawie donosi Mounir Boualin na łamach holenderskiego soccernews.pl. Zgodnie z podawanymi przez dziennikarza informacjami, Groningen jest już po słowie z Legią w sprawie transferu Przybyłki. – Ten ruch powinien zapewnić trenerowi Dickowi Lukkienowi więcej opcji w środku pola. Przybylko jest już w Groningen. Jeśli badanie lekarskie i ostatnie szczegóły transakcji niczego nie zmienią, Polak podpisze wieloletni kontrakt – pisze Boualin.

Reklama

Przybyłko nie zadebiutował jeszcze w seniorskiej piłce, a już może wyruszyć na mityczny zachód. Skauci zagranicznych klubów nie śpią – wyłapują talenty możliwie najwcześniej i ściągają je na własne podwórko, by móc im się przyglądać z bliska. Pozostaje więc wierzyć, że teraz młody pomocnik odnajdzie się w nowym środowisku i jego rozwój tylko przyspieszy. Papiery ma, teraz pora z nich dobrze skorzystać.

Fot. Newspix

7 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?

Braian Wilma
1
„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?

Braian Wilma
1
„Sponsorzy oferowali potężne pieniądze”. Dlaczego Melikson nie zagrał dla Polski?