Widzew pozbędzie się drogiego niewypału? Szykuje się powrót

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

26 sierpnia 2026, 15:10 • 3 min czytania 11

Reklama
Widzew pozbędzie się drogiego niewypału? Szykuje się powrót

Widzew przeznaczył na niego rekordowe wówczas w swojej historii dwa miliony euro. Dał mu też pensję na poziomie ponad miliona euro za sezon. I wszystko wskazuje, że już po roku jego przygoda w Sercu Łodzi dobiegnie końca. Ma udać się na wypożyczenie do klubu, którego koszulkę zakładał tuż przed przenosinami do Polski. Zastąpiłby tam reprezentanta kraju, który idzie do sensacyjnego lidera ligi tureckiej.

Reklama

Widzew skreślił napastnika

Nie jestem osobą konfliktową. Zawsze szukam rozwiązań, które są humanitarne. Chciałbym, żeby obie strony znalazły porozumienie. Nie planuję odsuwać go od drużyny. Po prostu w oczach trenera nie jest zawodnikiem, który może tej drużynie pomóc. Ma ważny kontrakt, który musimy respektować. W ocenie sztabu i pionu sportowego nie widzimy jednak budowy z nim tego projektu. On i Ba to piłkarze, których nie widzimy w tym projekcie – mówił o Andim Zeqirim na inaugurującej swoją kadencję w Widzewie konferencji Łukasz Masłowski.

Andi Zeqiri dla Weszło. Samolot, minuty i przekonany nauczyciel

W tym sezonie Aleksandar Vuković ani razu nie uwzględnił szwajcarskiego napastnika w kadrze meczowej. Natomiast w zeszłym tylko raz wystawił go w podstawie – przeciwko Rakowowi, gdzie zaliczył nieco ponad godzinę.

Po wyjeździe do Częstochowy Zeqiri zaczął grać ogony. Vuković wpuścił go pięć razy, lecz ten na boisku łącznie spędził tylko 25 minut. W międzyczasie dwa razy z rzędu nie podniósł się nawet z ławki. Natomiast przed wyjazdem na Raków dostał po pół godziny z Lechem i Górnikiem. W międzyczasie był zawieszony za żółte kartki.

Reklama

A miał być hit, to przecież kilkunastokrotny reprezentant Szwajcarii, nie byle jakiej reprezentacji, tylko takiej, która co rusz wychodzi z grupy na dużych turniejach.

Jest na niego chętny

Wszystko wskazuje, że niebawem ten męczący dla obu stron mariaż się zakończy. Belgijski „Sudinfo” informuje bowiem, że Standard Liege chce Zeqirim zastąpić odchodzącego do Turcji zawodnika. Do Genclerbirligi, które po dwóch kolejkach Super Lig jako jedyny ma na koncie komplet punktów, przenosi się Dennis Eckert. 29-letni reprezentant Iranu był od początku tego sezonu podstawową dziewiątką Standardu. Na inaugurację Jupiler League ustrzelił nawet dublet przeciwko Cercle Brugge. W kolejnych dwóch meczach do siatki już jednak nie trafiał.

Według „Sudinfo” do Liege Zeqiri miałby wrócić na zasadzie dwuletniego wypożyczenia z opcją wykupu. No właśnie, wrócić, gdyż właśnie tam grał tuż przed transferem do Widzewa. Łodzianie sprowadzili go za dwa miliony euro. Tę samą informację podał również potem uznany newsman Sasha Tavolieri. Dziennikarz dodał, że doszło już do wstępnych rozmów.

Reklama

Niedawno szwajcarski „Blick” informował, że roczna pensja wychowanka Lausanne-Sport w RTS-ie wynosi około sześć milionów złotych. Kosmiczne liczby na karcie były, jednak na boisku już nie. Rozegrał zaledwie 32% możliwych minut. Strzelił w tym czasie trzy gole – wszystkie za kadencji Igora Jovicevicia.

Reklama

W Standardzie Zeqiri spędził tylko sezon 2024/25. Już po jego rozpoczęciu został tam wypożyczony z ligowego rywala – Genku. W 26 meczach dziesięć razy wpisał się na listę strzelców, a do tego dorzucił pięć asyst. Bezpośrednio dzięki jego trafieniom zespół z Liege zdobył w sezonie zasadniczym dwanaście punktów więcej.

Gdyby nie te bramki, Standard kończyłby tamten sezon w grupie spadkowej. A tak sezon zasadniczy kończył w grupie play-offów Ligi Konferencji, choć do pucharów nie awansował. W rundzie finałowej Szwajcar pauzował przez kontuzję.

Po pierwszych trzech kolejkach sezonu 2026/27 Standard jest niepokonany, ale odniósł tylko jedno zwycięstwo. W ostatni weekend pokonał u siebie 2:0 La Louviere. Wcześniej poza wspomnianym remisem 2:2 z Cercle Brugge zremisował jeszcze 3:3 z Mechelen.

Reklama

fot. Newspix

11 komentarzy
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend

Wojciech Piela
44
Legia i Jędrzejczyk otwierają drzwi do przeszłości. Nadchodzi zjazd legend