Ekstraklasa 4. Kolejka

Josip Ćorluka 52"
Levente Szabo 85"
Piotr Samiec-Talar 34"

Na nic cudowna akcja Śląska. Zagłębie odwróciło losy derbów!

Jakub Radomski

15 sierpnia 2026, 16:49 • 5 min czytania 11

Reklama
Na nic cudowna akcja Śląska. Zagłębie odwróciło losy derbów!

Szok. Drużyna prowadzona przez Leszka Ojrzyńskiego może mieć do przerwy aż 72% posiadania piłki! Zagłębie w pierwszych 45 minutach zdominowało Śląsk w derbach regionu, ale… przegrywało, bo goście rozegrali kapitalny kontratak. W drugiej połowie gospodarze jednak odwrócili wynik. Zagłębie, też z uwagi na problemy kadrowe rywala, było faworytem i ostatecznie wygrało 2:1. To był prawdopodobnie ostatni mecz Marcela Reguły w barwach klubu z Lubina. 19-latek należał do najlepszych w swoim zespole, podobnie jak – tradycyjnie – w Śląsku Piotr Samiec-Talar.  

Reklama

Bardzo możliwe, że to był ostatni mecz Marcela Reguły w barwach Zagłębia. Dlaczego? Bo trener gospodarzy Leszek Ojrzyński przyznał przed spotkaniem, że odejście 19-latka na dniach to dość prawdopodobny scenariusz. Regule dobrze kojarzą się spotkania ze Śląskiem. 4 listopada 2024 roku to właśnie w derbach Dolnego Śląska zdobył swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie.

I to jaką! Wszedł na boisko w przerwie i najpierw miał asystę przy golu Mateusza Wdowiaka, a później trafił do siatki efektowną przewrotką, ustalając wynik na 3:0. W ubiegłym sezonie oba zespoły nie grały ze sobą, bo Śląsk występował w Betclic 1. Lidze.

Zagłębie Lubin atakowało, ale gola strzelił Śląsk Wrocław. Popisowa akcja duetu: Malaly Dembele, Piotr Samiec – Talar

Ledwo rozpoczął się mecz, a Reguła mógł wystąpić w roli głównej! Sebastian Kerk zagrał długą piłkę na pole karne, Reguła zgrał ją do dobrze wbiegającego Mateusza Grzybka, ale strzał tego ostatniego zatrzymał Karol Niemczycki. Nie minęły dwie minuty, a to Reguła mógł zdobyć bramkę, ale nie uderzył najlepiej po stałym fragmencie gry. Po kolejnych kilku minutach 19-latek świetnie ruszył do przodu z piłką, ale został brutalnie sfaulowany przez Marca Llinaresa. Żółta kartka, rzut wolny. Świetne wejście w mecz.

Na początku Zagłębie było zdecydowanie lepsze. Swoją szansę miał Filip Szymczak po błędzie Mariusza Malca, ale obrońca zdążył naprawić pomyłkę. Śląsk ma spore problemy kadrowe: poważnej kontuzji doznał pomocnik Michał Mokrzycki i wypada na kilka miesięcy. Do gry nie jest też gotowy Eniss Shabani, co oznacza duże kłopoty zespołu z Wrocławia w środku pola. To było widać.

Reklama

Do tego zawieszony za czerwoną kartkę jest Lamine Ba (za niego do składu wskoczył Malec). Trener Ante Simundża nie ukrywa, że – zwłaszcza w obliczu urazów – w zespole przydałyby się nowe twarze. Na razie jednak ich nie ma i Śląsk kadrowo wygląda na jedną z najsłabszych drużyn w lidze. Ale grać trzeba.

W Lubinie po pierwszym kwadransie mecz się wyrównał, choć Reguła ciągle był aktywny: rozegrał dwójkową akcję z Grzybkiem, ale strzał tego drugiego był trochę zbyt lekki. Zagłębie było lepsze, w pierwszej połowie miało posiadanie piłki na poziomie 72% (!), co jest bardzo rzadkie w drużynach Leszka Ojrzyńskiego, ale na przerwę gospodarze schodzili, przegrywając.

Po źle rozegranym rzucie rożnym Śląsk ruszył z szybką akcją. Wszystko zaczęło się od nieporozumienia Grzybka z Damianem Dąbrowskim, a później dwójkową akcję popisowo rozegrali Malaly Dembele i Piotr Samiec-Talar. Ten drugi położył na murawie rywali i precyzyjnym uderzeniem trafił do siatki. Mogła się ta akcja podobać, nawet bardzo.

Reklama

Samiec-Talar to w tym sezonie zdecydowanie najlepszy zawodnik Śląska. Ale i Dembele, który pierwszy raz zagrał w wyjściowej jedenastce, mógł się podobać: pod koniec pierwszych 45 minut Francuz napędził jeszcze jeden atak Śląska. Goście prawie w ogóle nie mieli piłki, ale mieli coś ważniejszego – prowadzenie.

Marcel Reguła odejdzie z Zagłębia Lubin? Jego bilans dla tego klubu może robić wrażenie

W drugiej połowie Zagłębie już dużo lepiej wykonało stały fragment. Lepiej może nie tyle technicznie, ale po prostu skuteczniej i bez kontry. Na początku mieliśmy zamieszanie, bo wielu piłkarzy zgrupowało się przy polu bramkowym. Musiał interweniować sędzia.

Po wrzutce piłka została wybita na 16. metr i okazało się, że żaden z piłkarzy Śląska nie obstawia tej strefy. Dembele biegł sprintem spod bramki, a Samiec-Talar znajdował się po drugiej stronie pola karnego. Żaden z nich nie zdążył zablokować Josipa Corluki. Chorwat uderzył lekko, ale idealnie zmieścił piłkę w bramce. Mieliśmy więc w Lubinie remis. Wystarczyło siedem minut po przerwie.

Reklama

 

Później tempo spotkania spadło. Po stronie gospodarzy próbował strzału z daleka rezerwowy Mihael Mlinarić, ale nie zaskoczył Niemczyckiego. Aż nadeszła 85. minuta: Corluka do bramki dołożył asystę, dogrywając z prawej strony, a w polu karnym znakomicie zachował się kolejny rezerwowy, Levente Szabo. Węgier przyjął, przyłożył, piłka znalazła się w siatce. Ten strzał rozstrzygnął losy spotkania. Prawdę mówiąc gospodarze nie stworzyli za wielu okazji po przerwie, ale byli bardzo skuteczni. Cztery strzały i dwa gole.

Reklama

A Reguła, który bardzo możliwe, że za kilka dni pożegna się z Zagłębiem? Tym razem nie dołożył gola ani asysty. 19-latek rozegrał dla klubu z Lubina 46 meczów, w których strzelił dziewięć goli i miał osiem asyst. Jak na tak młodego zawodnika to naprawdę niezłe liczby.

5
Alomerović
5
Ławniczak
5
Nalepa
4
Orlikowski
7 +
Ćorluka
1
1
4
Kerk
5
Kocaba
4
Dąbrowski
5
Grzybek
4
Szymczak
6
Regula
yellow-card
M. Piszczelok 4

Zmiany:

icon-swap
Levente Szabo
6
F. Szymczak
1
yellow-card
icon-swap
Mihael Mlinaric
5
Sebastian Kerk
icon-swap
J. Sypek
5
Igor Orlikowski
icon-swap
Jakub Kolan
Marcel Regula
icon-swap
Damian Michalski
Damian Dąbrowski

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Newspix.pl 

Reklama
11 komentarzy
Jakub Radomski

Bardziej niż to, kto wygrał jakiś mecz, interesują go w sporcie ludzkie historie. Najlepiej czuje się w dużych formach: wywiadach i reportażach. Interesuje się różnymi dyscyplinami, ale najbardziej piłką nożną, siatkówką, lekkoatletyką i skokami narciarskimi. W wolnym czasie chodzi po górach, lubi czytać o historiach himalaistów oraz je opisywać. Wcześniej przez ponad 10 lat pracował w „Przeglądzie Sportowym” i Onecie, a zaczynał w serwisie naTemat.pl.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 15 sierpnia 2026 14:45
Sędzia:
M. Piszczelok

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama