Niewiadoma skarży się na rywalkę po porażce. „Straciła mój szacunek”

Mikołaj Duda

08 sierpnia 2026, 22:42 • 2 min czytania 1

Reklama
Niewiadoma skarży się na rywalkę po porażce. „Straciła mój szacunek”

Na francuskich drogach trwają wyścigi w ramach elitarnego kolarskiego Tour de France. Do rywalizacji w damskiej edycji przystąpiła Polka Katarzyna Niewiadoma. Jej forma niewiadomą jednak nie jest i radzi sobie całkiem nieźle. Chyba dobrze o tym świadczy fakt, że była mocno rozgoryczona po zajęciu trzeciego miejsca w wyścigu.

Reklama

Po zakończeniu zmagań Niewiadoma miała pretensje do rywalki, że ta postąpiła w sposób niezgodny z przepisami. Zdaniem Polki celowo została jej zajechana droga.

Na początku ostatniego podjazdu Celia Gery celowo zablokowała mnie przy barierkach, więc musiałam przestać pedałować. Jeśli chcą rywalizować, powinny to robić fair play. Straciłam do nich cały szacunek – powiedziała w wywiadzie na antenie Eurosportu.

Reklama

Polka niezadowolona z postawy rywalki. Twierdzi, że ta zachowała się nieuczciwie

Rozgoryczenie Polki było na tyle duże, że po dojechaniu do mety postanowiła skonfrontować się z rywalką, która jej zdaniem uniemożliwiła jej zwycięstwo. Ta jednak nie była zbytnio skora do podjęcia dyskusji.

Czy rzeczywiście doszło do zajechania drogi? Nie nam to osądzać, aczkolwiek zdania wśród fanów wyścigów na rowerze są podzielone. Są opinie, że rzeczywiście Polka została nieczysto potraktowana przez rywalkę, ale niektórzy są też zdania, że żadne przepisy złamane nie zostały.

Reklama

Dokładnie chodzi o ten fragment na zakręcie:

Polka skończyła na trzeciej lokacie i straciła miano liderki całego wyścigu.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Mosór zmagał się z gorączką. I przy okazji wbił szpilkę Rakowowi

Mikołaj Duda
0
Mosór zmagał się z gorączką. I przy okazji wbił szpilkę Rakowowi

Inne sporty

Reklama