Sąsiedzi ogłosili nowego selekcjonera. Pierwszy z zagranicy

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

01 sierpnia 2026, 13:24 • 4 min czytania 2

Reklama
Sąsiedzi ogłosili nowego selekcjonera. Pierwszy z zagranicy

Czesi po dwudziestu latach wrócili na mistrzostwa świata, ale w sumie lepiej, jakby ten awans się nie wydarzył. Zaliczy bowiem katastrofalny turniej. Zapunktowali tylko z Republiką Południowej Afryki, która w końcówce wyrwała im z rąk prowadzenie. Po powrocie do domu selekcjoner podał się do dymisji, choć pierwotnie tego nie planował. Federacja ogarnęła już jego następcę.

Reklama

Katastrofalny mundial Czechów

Choć dzięki barażom po 20 latach wrócili na mundial, pierwszy raz po rozpadzie Czechosłowacji Czesi na drugim dużym turnieju z rzędu nie awansowali do fazy pucharowej. I tak, jak na Euro 2024, fazę grupową skończyli z zaledwie punktem na koncie. Nie przegrali tylko w drugiej kolejce, choć mecz ten mogą traktować jak porażkę. Nie dowieźli prowadzenia z RPA, która tydzień wcześniej kompromitowała się w meczu otwarcia z Meksykiem. Co więcej, prowadzenie, które objęli już w szóstej minucie, wypuścili w końcówce podstawowego czasu gry.

Czechy – krajobraz po mundialowej klęsce. „Może być jeszcze gorzej”

Po powrocie do domu dymisję złożył selekcjoner Miroslav Koubek, który swoją funkcję objął trzy miesiące przed barażami. Kontrakt 74-letniego szkoleniowca miał obowiązywać do 2028 roku. Stwierdził, że do jego decyzji przyczynili się m.in. dziennikarze. – Do mojej decyzji przyczyniła się też kampania medialna, oparta na szeregu półprawd i kłamstw wymierzonych w moją osobę. W takiej atmosferze moja praca przestałaby mieć sens – mówił za pośrednictwem federacji. Koubek w latach 2016-18 pracował już z czeską kadrą, ale jako asystent.

Reklama

Nowy selekcjoner znaleziony

Federacji w miarę szybko udało się ogarnąć nowego selekcjonera. Po miesięcznym wakacie stanowisko objął 52-letni Santi Denia. Hiszpan został pierwszym w historii zagranicznym trenerem czeskiej reprezentacji. Z tamtejszym ZPN-em związał się dwuletnią umową. Na ławce Lwów zadebiutuje on 26 września. Czesi podejmą na stadionie Slavii Praga Chorwatów w ramach dywizji A Ligi Narodów. Później Denię czeka twardy orzech do zgryzienia. Grupowi rywalami Czechów są również medaliści ostatnich mistrzostw świata – Anglicy oraz Hiszpanie.

Złote medale z reprezentacją Hiszpanii zdobywał również Denia, choć akurat nie z seniorską. W 2017 roku zdobył z kadrą U17 mistrzostw Europy. W tym samym roku dotarł z nią do finału mistrzostw świata. W jego zespole grał m.in. autor gola na wagę niedawnego zwycięstwa nad Argentyną, Ferran Torres. Drużynę do lat 17 Denia prowadził aż przez osiem lat. W 2018 roku awansował do zespołu U19 i dwanaście miesięcy później sięgnął z nim po mistrzostwo Europy w tej kategorii wiekowej. W wygranym 2:0 finale z Portugalią oba gole strzelił Torres.

Reklama

Przejął schedę po de la Fuente

Złoto zgarnął także z olimpijską reprezentacją Hiszpanii podczas ostatnich igrzysk w Paryżu. W finale z Francją na listę strzelców wpisał się m.in. Alex Baena, a podstawowym graczem był również Pau Cubarsi, czyli ważne ogniwa złotej Hiszpanii z mistrzostwach świata 2026. Kraj na igrzyskach Denia poprowadził jako selekcjoner reprezentacji U21. Objął to stanowisko po przenosinach Luisa de la Fuente do seniorskiej kadry. Dwukrotnie zagrał z tym zespołem na Euro. W 2023 roku dotarł do finału, ale go przegrał – tak, jak 27 lat wcześniej w roli piłkarza.

Po ostatnich mistrzostwach Europy do lat 21 opuścił po piętnastu latach struktury hiszpańskiej federacji. Został trenerem katarskiego Al-Shahaniya, ale już po trzynastu meczach go zwolniono. Odniósł tylko trzy wygrane, a porażek zaliczył aż osiem. Co ciekawe, prowadził tam m.in. Pelle van Amersfoorta, który w latach 2019-22 występował w Cracovii. Niewiele zabrakło, by w debiucie w piłce klubowej jako trener musiał wpisać do swojego CV spadek. Al-Shahaniya zakończyła sezon na miejscu barażowym, ale utrzymała się na najwyższym szczeblu.

Reklama

Podczas najbliższego zgrupowania Denia ze swoimi rodakami będzie miał okazję zmierzyć się 3 października w Oviedo. Z Anglią natomiast czeka go dwumecz. Pierwszy mecz Czesi rozegrają 29 września na stadionie Slavii, rewanż odbędzie się siedem dni później na Wembley.

fot. Newspix

Reklama
2 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Diomande poszedł na L4. Wymusi transfer do Realu?

Jan Broda
1
Diomande poszedł na L4. Wymusi transfer do Realu?

Mundial 2026

Reklama
Mundial 2026

Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół

AbsurDB
10
Rywal Argentyny nie powinien grać w dziesiątkę. Złamano protokół