Błysk Kamińskiego! Pierwsza asysta w Benfice [WIDEO]

Kacper Korpak

30 lipca 2026, 23:32 • 2 min czytania 1

Reklama
Błysk Kamińskiego! Pierwsza asysta w Benfice [WIDEO]

Benfica wraz z Jakubem Kamińskim w podstawowym składzie, zmierzyła się z St. Gallen w drugiej rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europy. Portugalczycy musieli gonić wynik, gdyż w pierwszym spotkaniu przegrali w Szwajcarii 1:2. W rewanżu nie dali jednak szans rywalom, a w ich szeregach błyszczał Wangelis Pawlidis, który strzelił aż cztery gole. Przy jednym z nich asystę zaliczył reprezentant Polski.

Reklama

Moda na Polaków

Dzięki świetnym występom polskiego tercetu w FC Porto w Portugalii coraz chętniej przyglądają się naszym zawodnikom. Jako że rywalizacja pomiędzy Porto a Benfiką trwa w najlepsze od lat, drużyna ze stolicy nie mogła być gorsza i również sięgnęła po polskiego zawodnika. Do stołecznego klubu trafił Jakub Kamiński. FC Koeln sprzedało go za 17 milionów euro i od tego sezonu popularnego Kamyka możemy śledzić w lidze portugalskiej.

Kamiński od początku zdobył zaufanie trenera Marco Silvy, który w Lizbonie zastąpił na stanowisku samego Jose Mourinho.

Cel? Liga Europy

Benfika poprzedni sezon zakończyła na trzecim miejscu, przez co nie zagra w nadchodzącej edycji Ligi Mistrzów. Celem jest więc awans do Ligi Europy. W drugiej rundzie kwalifikacji Orły musiały zmierzyć się ze szwajcarską drużyną St. Gallen.

Miał to być lekki spacerek, a okazał się dosyć sporym wyzwaniem. W pierwszym meczu podopieczni Marco Silvy ulegli Szwajcarom 1:2, przez co w starciu na Estadio da Luz musieli pokazać zdecydowaną dominację. Tak też się wydarzyło.

Reklama

Kamiński z asystą

Benfica mimo problemów na wyjeździe u siebie pokazała swoje prawdziwe oblicze i wygrała 5:0 ze Szwajcarami. Świetny mecz rozegrał grecki napastnik zespołu – Wangelis Pawlidis, który aż czterokrotnie trafiał do siatki rywala.

Przy jednym z trafień Greka, swoją piłkarską jakość pokazał właśnie Kamiński, który zanotował dziś swoją pierwszą asystę w nowym zespole.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Kacper Korpak

Pasjonat polskiej ligi. Wierzy jedynie w Boga i w prawa Ekstraklasy. Nie pogardzi dobrym jedzeniem i polskim żużlem. W przeszłości zamiast grać z kolegami w Minecrafta, oglądał jak Emilijus Zubas w pojedynkę próbował utrzymać GKS Bełchatów w Ekstraklasie. Twierdzi, że dzieci chętniej czytałyby książki, gdyby lekturą w szkole był Hrabia Monte Christo. W życiu chce jedynie pracować przy Ekstraklasie, spełniać marzenia i założyć szczęśliwą rodzinę.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Europy

Reklama
Liga Europy

Piłkarz Lecha przeprosił po klęsce. „Ta porażka nas nie zdefiniuje”

Kacper Korpak
3
Piłkarz Lecha przeprosił po klęsce. „Ta porażka nas nie zdefiniuje”
Liga Europy

Grecy oburzeni wyborem arbitra! „Polak prowadzący mecz ukraińskiej drużyny”

Mikołaj Duda
14
Grecy oburzeni wyborem arbitra! „Polak prowadzący mecz ukraińskiej drużyny”