Tak blisko nowego transferu był Lech! Piłkarz był zdecydowany [NEWS]

Szymon Janczyk

29 lipca 2026, 08:08 • 2 min czytania 8

Reklama
Tak blisko nowego transferu był Lech! Piłkarz był zdecydowany [NEWS]

W letnim oknie transferowym ogromne emocje budzi temat poszukiwania nowego środkowego pomocnika przez Lecha Poznań. Mistrz Polski rozmawiał z Tamarem Svetlinem, który chciał dołączył do klubu, ale Lech nie dogadał się z Koroną. W przypadku Niklasa Dorscha było nawet bliżej…

Reklama

Niedawno okazało się, że temat Niklasa Dorscha został zamknięty na dobre. Niemiecki pomocnik trafił do Toronto FC, które zapłaciło FC Heidenheim ponad 3,5 miliona euro – to kwota łączna, z bonusami. Gdyby tylko spadkowicz z Bundesligi rozmawiał z mistrzem Polski o takich pieniądzach, Dorsch mógłby grać teraz w Poznaniu.

Ekstraklasa. Niklas Dorsch był bardzo blisko transferu do Lecha Poznań. Zdecydowała cena

Lech Poznań był przekonany co do transferu Niklasa Dorscha na tyle, że sam zainteresowany przyjechał do Polski na rekonesans. Pomocnikowi spodobało się to, co zobaczył i również przekonał się, że warto kontynuować karierę w Ekstraklasie. 28-latek byłby ciekawym wzmocnieniem drużyny Nielsa Frederiksena. Według danych Hudl WyScout Bundeslidze na tle innych piłkarzy na swojej pozycji wyróżniał się wybitną:

  • skutecznością dryblingów (87,5%),
  • celnością długich podań (69,2%),
  • skutecznością w pojedynkach powietrznych (57,7%).

Mówiąc wybitną, mamy na myśli czołówkę rankingów statystycznych na danej pozycji. Niklas Dorsch nie trafił jednak do Lecha Poznań z prostego powodu: FC Heidenheim krzyknęło sobie za niego 5 milionów euro. Mistrz Polski wydał latem sporo – dyrektor sportowy Tomasz Rząsa twierdzi, że łącznie ze wszystkimi opłatami 15 milionów euro – ale na tyle pozwolić sobie nie mógł.

Lech stwierdził, że zaczeka, aż cena spadnie. I spadła, tyle że skorzystało z tego Toronto FC. Mistrz Polski skupił się już na innych celach na tę pozycję, zwłaszcza że wciąż nierozstrzygnięta pozostaje przyszłość Antoniego Kozubala. Za moment będą go oglądać w akcji skauci Augsburga, może wtedy temat znów przyspieszy?

Reklama

W Poznaniu słyszymy, że nawet jeśli nie uda się sprzedać wychowanka, wzmocnienie pozycji defensywnego pomocnika jest prawdopodobne. Trzeba jednak uzbroić się w cierpliwość, bo Lech odłożył temat w czasie i czeka na to, co stanie się w eliminacjach europejskich rozgrywek.

Na klubowych obiektach gościnnie zaczął trenować Karol Linetty, co znów rozbudziło temat jego potencjalnego powrotu, ale w klubie dawno temu jasno określili, dlaczego szanse to w zasadzie niemożliwe. Teraz potwierdził to trener Niels Frederiksen.

SZYMON JANCZYK

Reklama

fot. Newspix

8 komentarzy
Szymon Janczyk

Liczby, transfery i reportaże. Dobrych historii szukam na całym świecie - od koła podbiegunowego po Rijad. Na Weszło od lat staram się przekazać, że polska piłka też jest ciekawa.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Lech i rekrutacja trenerów. Jak zatrzymał Frederiksena i zbudował struktury?

Szymon Janczyk
4
Lech i rekrutacja trenerów. Jak zatrzymał Frederiksena i zbudował struktury?

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Lech i rekrutacja trenerów. Jak zatrzymał Frederiksena i zbudował struktury?

Szymon Janczyk
4
Lech i rekrutacja trenerów. Jak zatrzymał Frederiksena i zbudował struktury?