Gwiazda Barcelony i reprezentacji Holandii postanowiła przemówić i to dość konkretnie. W opublikowanym komunikacie Frenkie de Jong odnosi się do opinii podważających jego zaangażowanie w klub, a także sugeruje spory błąd sztabu lekarskiego reprezentacji. Kontuzja, która miała być niegroźna może zabrać mu dużą część sezonu.
Frenkie de Jong zabrał głos ws. kontuzji
Frenkie de Jong opublikował na Instagramie długi komunikat, w którym odniósł się zarówno do swojej kontuzji, jak i doniesień kwestionujących jego zaangażowanie w Barcelonę. Holender wyraźnie zaznaczył, że zazwyczaj nie reaguje na medialne spekulacje, jednak tym razem uznał, że sytuacja zaszła za daleko.
Powodem jego reakcji były informacje, które podważały jego relację z klubem oraz sugerowały problemy z jego nastawieniem i zaangażowaniem. De Jong nie zgodził się z takim obrazem sytuacji. Podkreślił, że piłka nożna jest dla niego wszystkim, a przez całą karierę starał się dawać z siebie maksimum zarówno dla Barcelony, jak i reprezentacji Holandii.
– Trudno mi patrzeć, jak ludzie kwestionują moją relację i zaangażowanie w klub z powodu fałszywych doniesień.
📲 Frenkie de Jong na Instagramie: „Drodzy fani, zazwyczaj nie zwracam zbytniej uwagi na to, co się o mnie, drużynie czy klubie pisze. Ale ostatnio pojawiło się wiele spekulacji na temat mojej kontuzji i mojej sytuacji w FC Barcelonie. Trudno mi patrzeć, jak ludzie kwestionują…
— BarcaInfo (@_BarcaInfo) July 23, 2026
Spora pomyłka lekarzy
Najważniejszy fragment jego oświadczenia dotyczy jednak samej kontuzji. De Jong ujawnił, że urazu kolana doznał podczas mistrzostw świata. Po pierwszych badaniach lekarze mieli przekazać mu, że problem jest niewielki i nie powinien się pogorszyć, jeśli będzie kontynuował grę. Jedyną niedogodnością miał być „jedynie” ból.
Późniejsze badania przeprowadzone już w Barcelonie wykazały jednak, że uraz jest poważniejszy, niż początkowo oceniono. Klub potwierdził, że De Jong doznał zerwania więzadła pobocznego przyśrodkowego w prawym kolanie. Na ten moment zawodnik ma być leczony zachowawczo i pozostawać pod obserwacją medyczną.
Wypowiedź De Jonga stawia bardzo niewygodne pytania. Skoro początkowo zapewniano go, że uraz jest niewielki i może dalej grać, a późniejsze badania wykazały poważniejszy problem, to różnica między pierwszą a kolejną oceną jest dosyć znacząca.
„Zawsze grałem, kiedy mogłem pomóc drużynie”
Holender zaznaczył, że gra z bólem nie jest dla niego czymś nowym. Przekonywał, że w trakcie kariery wielokrotnie występował mimo dolegliwości, jeśli tylko był w stanie pomóc zespołowi.
De Jong przekazał również, że obecnie nie ma potrzeby przeprowadzania operacji. Koncentruje się na rehabilitacji i chce jak najszybciej wrócić do gry. Barcelona nie podała jednak dokładnego terminu jego powrotu. Według wcześniejszych szacunków absencja może potrwać kilka tygodni, natomiast w przypadku konieczności operacji przerwa mogłaby wynieść nawet około czterech miesięcy. Klub i zawodnik preferują obecnie leczenie zachowawcze, choć kwestia dalszego postępowania będzie zależała od postępów w kolejnych tygodniach.
Na końcu swojego komunikatu ponownie podkreślił przywiązanie do Barcelony i reprezentacji Holandii. Zapewnił, że jego zaangażowanie w oba zespoły się nie zmieni.
Fot. Newspix