Norwegia złoży skargę ws. Trumpa. „Musimy usłyszeć, że to błąd”

Maciej Bartkowiak

Opracowanie:Maciej Bartkowiak

23 lipca 2026, 16:37 • 4 min czytania 3

Reklama
Norwegia złoży skargę ws. Trumpa. „Musimy usłyszeć, że to błąd”

Szefowa norweskiego ZPN-u poinformowała, że federacja planuje złożyć do FIFA skargę wobec Donalda Trumpa. Chodzi o pamiętną akcję z anulowaniem czerwonej kartki dla najlepszego na mundialu piłkarza USA, Folarina Baloguna. Lise Klaveness stwierdziła, że nie jest tajemnicą, iż administracja Trumpa naciskała w tej sprawie na organizatora turnieju. Działaczka oczekuje, że prezydent FIFA przyzna się do błędu.

Reklama

Norwegia chce zniesienia Pokojowej Nagrody

W kwietniu tego roku szefowa norweskiej federacji, Lise Klaveness, krytycznie wypowiadała się o wymyśleniu Pokojowej Nagrody przez FIFA. Pierwszym, który otrzymał takie wyróżnienie, był Donald Trump. Gianni Infantino wręczył prezydentowi USA statuetkę podczas ceremonii losowania fazy grupowej. Klaveness uważa, że Pokojowa Nagroda powinna trafiać do laureatów jedynie z rąk Instytutu Noblowskiego w Oslo.

– Chcemy, aby to zostało zniesione. Nie uważamy, aby przyznawanie takiej nagrody mieściło się w zakresie kompetencji FIFA. Mamy już Instytut Noblowski, który samodzielnie zajmuje się tym zadaniem. Uważamy, że federacje, konfederacje, a także FIFA, powinny unikać sytuacji, w których niezależność od głów państw jest podważana. Nagrody te będą zwykle miały bardzo polityczny charakter, jeżeli nie dysponujemy naprawdę dobrymi instrumentami i doświadczeniem, które pozwolą nam je uniezależnić, z jury, kryteriami, itd.

Reklama

Będzie skarga wobec Trumpa

Klaveness dodała wtedy, że norweska federacja podpisze się pod apelem o wszczęcie dochodzenia ws. przyznania nagrody. Śledztwa domagała się organizacja non-profit FairSquare. Zarzuciła FIFA i jej szefowi naruszenie własnych wytycznych dotyczących bezstronności politycznej. Teraz norweski ZPN ma zamiar samemu zainicjować postępowanie. Klaveness w wywiadzie dla „The Times of London” poinformowała, że federacja złoży do FIFA formalną skargę w związku z rolą Donalda Trumpa w anulowaniu czerwonej kartki dla Folarina Baloguna.

Przypomnijmy, że w meczu 1/16 finału z Bośnią i Hercegowiną najlepszy na tym turnieju piłkarz USA wyleciał z boiska za ostry, aczkolwiek nierozważny faul na Tariku Muharemoviciu. Napastnik Monaco miał opuścić starcie z Belgią, lecz dzień przed meczem The Athletic ujawnił, że mimo braku formalnej procedury odwoławczej FIFA zawiesiła karę. Niedługo potem Trump potwierdził, że osobiście interweniował w sprawie kary dla Baloguna. – Poprosiłem o ponowne rozpatrzenie sprawy, bo uważałem, że to nie był faul. Decyzja sędziego była fatalna.

Reklama

Trump uznał decyzję o zawieszeniu kary za „genialną”, ale nie uważał, by wpłynął na działania FIFA. Również Infantino twierdził, że nie było żadnego nacisku ze strony prezydenta kraju-organizatora. – Organy sądownicze FIFA są niezależne. Działają autonomicznie, stosują Kodeks Dyscyplinarny FIFA. Rozstrzygają sprawy w oparciu o obowiązujące przepisy i konkretne fakty, którymi się dysponują. Ich niezależność jest niezbędna dla wiarygodności i uczciwości piłki nożnej i musi być zawsze szanowana – przekazał Szwajcar w oświadczeniu.

Infantino ma przyznać się do błędu

Wersja Infantino jest sprzeczna z doniesieniami mediów. Według The Athletic administracja Trumpa oraz jej prawnicy byli częścią szeroko zakrojonej akcji, której celem było wywarcie na FIFA nacisku, by czerwoną kartkę dla Baloguna anulowano. I udało im się dopiąć swego.

W rozmowie z „The Times of London” Klaveness stwierdziła, iż wszyscy wiedzą, że wpływ na anulowanie kary dla reprezentanta USA miały – jak to określiła – „siły zewnętrzne”. Uważa, że decyzję podjęto bez odpowiedniego procesu, a obchodzenie przepisów zagraża podstawom gry.

Reklama

– Ta sprawa była tak poważna i niepokojąca, że ​​mam nadzieję, iż choć trochę zachęci ludzi do działania i nie będą się bali poruszać takich spraw. Przedstawię to na posiedzeniu zarządu i omówię to z nim, a potem złożymy skargę. Musimy usłyszeć od naszego lidera w FIFA, że to był błąd. Jeśli zaczniesz w taki sposób dostosowywać się do głów państw i polityki stanowej, zmienisz swoje zachowanie i zachowanie organizacji, a także przekroczysz granicę tego, w co przywódcy państw powinni ingerować. I tak się stało – mówi 45-letnia prawniczka.

To nie jest jedyna skarga na Infantino w związku z Balogunem. Niedawno grupa europosłów wystąpiła z inicjatywą wzywającą do wszczęcia śledztwa w sprawie roli prezesa FIFA, aby ustalić, czy naciski ze strony administracji USA wpłynęły na decyzję. List, który udostępnił portal EuroNews, był skierowany do 27 związków piłkarskich Unii Europejskiej i wzywał je do podjęcia formalnych działań wobec FIFA.

– Uważamy, że nadszedł czas, aby Europejskie Związki Piłkarskie, które są zrzeszone w FIFA, interweniowały i zwróciły się do FIFA o zbadanie procesu decyzyjnego. Po raz kolejny byliśmy świadkami jak Infantino i FIFA uległy żądaniom administracji Trumpa – mówił cytowany przez Euronews Barry Andrews, jeden z inicjatorów listy.

No to Norwegia posłuchała i takowe działania podjęła.

Reklama

fot. Newspix

3 komentarze
Maciej Bartkowiak

Przede wszystkim fan uniwersum polskiej piłki i rodowity poznaniak, więc zainteresowanie Ekstraklasą było mu pisane. Kiedy pada zdanie, że "po takich historiach młodzi chłopcy zakochują się w piłce", to czuje się wywołany do tablicy w związku z mistrzostwem Leicester City. W wolnych chwilach lubi zmęczyć się bieganiem, a po nim zasiąść do czytania kryminału.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Liga Konferencji

Bliżej niż do Kielc. GKS z najkrótszym wyjazdem w historii europejskich pucharów

AbsurDB
0
Bliżej niż do Kielc. GKS z najkrótszym wyjazdem w historii europejskich pucharów

Mundial 2026

Reklama