Przegrany finał wielkiego turnieju w Ameryce Południowej nie zakończył się jedynie łzami i sportowym rozczarowaniem. W stolicy Argentyny emocje szybko jednak wymknęły się spod kontroli. Po końcowym gwizdku doszło do starć kibiców z policją, a służby zatrzymały 15 osób.
Tłumy wyszły na ulice po przegranym finale
Argentyna przegrała finał mistrzostw świata z Hiszpanią 0:1 po dogrywce. Decydującego gola zdobył Ferran Torres, a porażka obrońców tytułu wywołała ogromne rozczarowanie w kraju, w którym piłka nożna ma wyjątkowe znaczenie.
W Buenos Aires tysiące kibiców oglądały spotkanie w przestrzeni publicznej. Po meczu część fanów zgromadziła się w rejonie Obelisku, jednego z najbardziej charakterystycznych punktów stolicy. Początkowo dominowały emocje związane z porażką. Później sytuacja zaczęła się gwałtownie pogarszać.
🇦🇷#AHORA – Disturbios en Buenos Airespic.twitter.com/oZkNpZsbzd
— DatoWorld (@DatosAme24) July 20, 2026
Według relacji dotyczących wydarzeń w Buenos Aires do eskalacji doszło, gdy część kibiców przedostała się przez zabezpieczenia. W stronę policjantów miały polecieć butelki i inne przedmioty. Funkcjonariusze odpowiedzieli użyciem środków do tłumienia zamieszek. Interweniowano m.in. z wykorzystaniem gazu łzawiącego, armatek wodnych oraz gumowych pocisków.
Starcia w Buenos Aires
Zamieszki nie ograniczyły się do krótkiej przepychanki. W wyniku starć rannych zostało kilku policjantów. Poszkodowani byli również cywile.
Wśród rannych znalazł się mężczyzna, który miał zostać kopnięty w twarz. Pomocy medycznej potrzebowała także kobieta. Służby miały stopniowo wypierać tłum z rejonu Avenida Corrientes w kierunku Belgrano Avenue i dalej na południe miasta.
W trakcie interwencji ulice zostały zaśmiecone odłamkami i innymi przedmiotami. Ostatecznie policja zatrzymała 15 osób. To właśnie liczba zatrzymanych jest jednym z najważniejszych skutków nocnych wydarzeń w Buenos Aires.
Tras la derrota de Argentina ante España, la policía intervino para dispersar disturbios en las inmediaciones del Obelisco, en Buenos Aires. Reportes preliminares indican enfrentamientos y al menos cuatro personas detenidas la noche de este 19 de julio.
📹 AFP pic.twitter.com/nRnRByqA0K
— REFORMA (@Reforma) July 20, 2026
Ogromne emocje także na boisku
Do napięć doszło nie tylko na ulicach. Po zakończeniu finału nerwowo było również na murawie. Sprzeczki pomiędzy zawodnikami być może dodatkowo pobudziły negatywne emocje wśród argentyńskich kibiców.
Dla Argentyńczyków przegrany finał był szczególnie bolesny. Reprezentacja przyjechała na turniej jako obrońca tytułu, a awans do decydującego spotkania rozbudził ogromne oczekiwania.
Drużyna prowadzona przez Lionela Scaloniego wcześniej musiała odrabiać straty w kluczowych momentach turnieju. W półfinale pokonała Anglię 2:1, odwracając losy spotkania po tym, jak rywale objęli prowadzenie. Gol Lautaro Martineza w doliczonym czasie gry zapewnił Argentynie awans do finału.
W decydującym meczu zabrakło jednak kolejnego wielkiego powrotu. Tak naprawdę to zabrakło wszystkiego. Argentyna zaprezentowała prawdziwy antyfutbol. Hiszpania wygrała zasłużenie 1:0 po dogrywce i sięgnęła po mistrzostwo świata. Dla kibiców Argentyny oznaczało to koniec marzeń o obronie tytułu. Dla części fanów emocje po tak beznadziejnej porażce przerodziły się więc w agresję. Dlatego Buenos Aires doświadczyło scen starć, interwencji służb i zatrzymań.
Fot. Newspix