Mateusz Lis zadebiutuje w Superpucharze? „Byłoby to naturalne”

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

15 lipca 2026, 15:24 • 3 min czytania 1

Reklama
Mateusz Lis zadebiutuje w Superpucharze? „Byłoby to naturalne”

Lada moment Lech Poznań zainauguruje sezon 2026/27 meczem o Superpuchar Polski, w którym zmierzy się u siebie z Górnikiem Zabrze. Pierwsze spotkanie sezonu może być okazją na debiut dla m.in. Mateusza Lisa, wychowanka Kolejorza, który wrócił do klubu po kilku latach, aczkolwiek w pierwszej drużynie nigdy wcześniej nie zagrał. Czy 29-latek znajdzie się w podstawowym składzie?

Reklama

Po sezonie, w którym Lech obronił mistrzostwo Polski, w klubie uznano, że kilku wychowanków jest gotowych na postawienie kolejnego kroku w karierze. O ile oczywiście do klubu wpłyną satysfakcjonujące oferty, władze Lecha nie będą stały na przeszkodzie transferom Antoniego Kozubala, Michała Gurgula czy Bartosza Mrozka. Sęk w tym, że kolejny sezon praktycznie już się rozpoczyna, a cała trójka wciąż znajduje się w kadrze Kolejorza.

Lech przed Superpucharem. Na którego bramkarza postawi Niels Frederiksen?

Na ten moment kadra Lecha jest zamknięta. Dopiero ewentualne odejścia Gurgula czy Kozubala stworzą przestrzeń i wręcz konieczność, by sprowadzić do Poznania ich następców. Jeśli mowa o obsadzie bramki, mistrzowie Polski nie czekali na transfer Mrozka, skorzystali z okazji i zabezpieczyli się już wcześniej, wykupując z Goztepe swojego wychowanka – Mateusza Lisa.

W tej sytuacji Lech ma dwóch jakościowych bramkarzy – Mrozek to czołówka golkiperów Ekstraklasy, Lis – tureckiej Super Lig. Nasuwa się więc pytanie, który z nich będzie numerem jeden w bramce Kolejorza, dopóki w klubie pozostanie ten pierwszy? O ile Mrozek odejdzie, sytuacja rozwiąże się sama, natomiast w tej chwili Niels Frederiksen musi na któregoś postawić. Kto to będzie, dowiemy się już w czwartek, kiedy Lech zagra z Górnikiem o Superpuchar Polski.

– Nie zdradzę, kto zagra w jutrzejszym meczu – mówił na przedmeczowej konferencji prasowej trener Lecha. – Zdajemy sobie sprawę, że po ściągnięciu Lisa, który jest dobrym bramkarzem, mamy w tej chwili mocną rywalizację. Druga sprawa, że nie do końca wiemy, co dokładnie stanie się z Mrozkiem. Musimy się jakoś przygotować na jego odejście, więc naturalne byłoby, gdyby jutro zagrał Lis. Choćby po to, żeby rozegrał chociaż jeden mecz, jeśli Mrozek nagle odejdzie np. w weekend i nie będzie gotowy na wtorkowe starcie z Aarhus. Takie może być rozwiązanie tej sytuacji, natomiast na ostateczną odpowiedź musicie zaczekać do jutra – dodał.

Reklama

Choć Duńczyk nie chciał jasno zadeklarować, na kogo postawi w najbliższym meczu, z jego wypowiedzi można wywnioskować, że najprawdopodobniej zagra Lis. Czy tak faktycznie się stanie? Początek starcia z Górnikiem w czwartek o godzinie 19:00.

Reklama

Fot. Newspix

1 komentarz
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Bundesliga

Niespodziewany transfer, a zaraz po nim kontuzja. Przerwa młodego Polaka

Braian Wilma
0
Niespodziewany transfer, a zaraz po nim kontuzja. Przerwa młodego Polaka
La Liga

Tuż po wielkim meczu. Włamywacze obrali za cel dom hiszpańskiej gwiazdy

Wojciech Piela
1
Tuż po wielkim meczu. Włamywacze obrali za cel dom hiszpańskiej gwiazdy

Ekstraklasa

Reklama