Są transfery, które wynikają wyłącznie z kalkulacji finansowych albo z szansy na dalszy rozwój. Są też takie, w których emocje odgrywają równie ważną rolę jak sport. Wszystko wskazuje na to, że właśnie do takiej historii może dojść w Niemczech. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników Fiorentiny jest bardzo blisko spełnienia marzenia z dzieciństwa.
Boczny obrońca coraz bliżej Schalke 04
Robin Gosens może w najbliższych dniach zostać nowym piłkarzem Schalke 04. Rozmowy pomiędzy beniaminkiem Bundesligi a Fiorentiną są na bardzo zaawansowanym etapie. Kluby pracują nad formułą wypożyczenia z obowiązkiem wykupu po spełnieniu określonych warunków.
32-letni lewy obrońca ma ważny kontrakt z Fiorentiną do 2028 roku, jednak nowy trener włoskiego klubu nie widzi dla niego miejsca w swoich planach. Niemiec został nawet pominięty w kadrze na okres przygotowawczy, co tylko przyspieszyło rozmowy dotyczące jego odejścia.
Jeżeli negocjacje zakończą się sukcesem, Gosens wróci do Bundesligi po dwóch latach spędzonych we Włoszech.
🚨💥 Robin Gosens to Schalke 04 – DONE DEAL ✔️
Verbal agreement has now been reached between all parties, including the clubs.
Medical, if possible, later this week. The 32 y/o left-back joins from Fiorentina if nothing extraordinary happens.
Gosens was determined to join… pic.twitter.com/KGOjYMHbNG
— Florian Plettenberg (@Plettigoal) July 14, 2026
To nie będzie zwykły transfer. Schalke to jego klub
W tym przypadku nie chodzi jednak wyłącznie o kwestie sportowe. Robin Gosens od lat otwarcie przyznaje, że jest kibicem Schalke 04. Urodził się w Emmerich przy granicy z Holandią i wychowywał się w regionie, z którego pochodzi wielu sympatyków ekipy z Gelsenkirchen. Wielokrotnie podkreślał, że gra dla Schalke jest jego wielkim marzeniem.
Dlatego właśnie ten transfer ma wyjątkowy wymiar. Dla wielu piłkarzy przeprowadzka do nowego klubu oznacza kolejny etap kariery. Dla Gosensa byłoby to przede wszystkim spełnienie dziecięcego marzenia i możliwość reprezentowania drużyny, której kibicował od najmłodszych lat.
Pożegnanie z Florencją
Jeszcze kilka miesięcy temu trudno było wyobrazić sobie odejście Gosensa z Florencji. Mimo że poprzedni sezon nie należał do najłatwiejszych, Niemiec nadal pozostawał jednym z najbardziej doświadczonych zawodników zespołu.
Sytuacja zmieniła się wraz z nadejściem nowego szkoleniowca. Włoski klub rozpoczął przebudowę kadry, a Gosens znalazł się poza planami na nowy sezon. Jego nieobecność w kadrze przygotowującej się do rozgrywek była jasnym sygnałem, że Fiorentina jest gotowa rozstać się z zawodnikiem jeszcze tego lata.
Więcej niż piłkarz
Jeżeli transfer zostanie dopięty, Schalke pozyska nie tylko bardzo jakościowego zawodnika, ale także lidera z ogromnym doświadczeniem.
Beniaminek Bundesligi chce jak najszybciej zadomowić się z powrotem w elicie, a obecność piłkarza, który zna realia Serie A, Bundesligi i reprezentacji Niemiec, może okazać się bezcenna. Równie ważny będzie jednak aspekt mentalny. Gosens nie będzie musiał tłumaczyć, czym jest Schalke i jak wiele znaczy dla jego kibiców.
Dla samego zawodnika byłby to natomiast jeden z najbardziej symbolicznych momentów w całej karierze. Po latach gry w Holandii, Włoszech i Berlinie mógłby wreszcie założyć koszulkę klubu, któremu kibicował jako chłopiec. Jeśli rozmowy zakończą się powodzeniem, historia zatoczy piękne koło, a jeden z najbardziej rozpoznawalnych niemieckich piłkarzy spełni marzenie, o którym mówił od wielu lat.
Fot. Newspix