Lech się doczekał. Allahyar Sayyadmanesh dołączył do drużyny!

Braian Wilma

Autor:Braian Wilma

10 lipca 2026, 14:12 • 2 min czytania 11

Reklama
Lech się doczekał. Allahyar Sayyadmanesh dołączył do drużyny!

Za kilka dni Lech Poznań zainauguruje sezon starciem z Górnikiem Zabrze o Superpuchar Polski. Obecnie Kolejorz szlifuje formę na zgrupowaniu we Wronkach, natomiast z drużyną nie trenuje Allahyar Sayyadmanesh. Irańczyk przebywał w Turcji, gdzie czekał na dopięcie formalności związanych z wizą. Trener Lecha Niels Frederiksen wspominał, że Irańczyk dotrze do Wronek jeszcze w piątek i tak się faktycznie stało.

Reklama

Po obronie mistrzostwa Polski Lech Poznań stanie przed historyczną szansą, by zagrać w fazie ligowej Ligi Mistrzów. Kolejorz jest rozstawiony do końca eliminacji, co czysto teoretycznie powinno oznaczać, że będzie mierzył się ze słabszymi rywalami. Rzeczywistość zweryfikowała jednak podobne założenia i już w drugiej rundzie Poznaniacy trafili na najsilniejszego z możliwych rywali – duńskie Aarhus.

Allahyar Sayyadmanesh pojawił się na obozie Lecha

Błyskawiczne wylosowanie wymagającego przeciwnika skłoniło włodarzy do jak najszybszego przeprowadzenia transferów do klubu. Lech praktycznie zamknął już kadrę na nadchodzący sezon, sprowadzając Mateusza Lisa, Terry’ego Yegbe i Allahyara Sayyadmanesha. Najwięcej kosztowało jednak wykupienie z Celticu Luisa Palmy.

Jedynym z wymienionych zawodników, za którego Kolejorz nie musiał uiszczać opłaty, był Sayyadmanesh. Wygasła bowiem jego umowa z belgijskim Westerlo. W praktyce mistrz Polski i tak musiał jednak wyłożyć na jego sprowadzenie niemałą kwotę, z tym że pieniądze nie trafiły do jego byłego klubu, a do samego zawodnika i jego obozu. Według informacji Weszło, koszt transferu to 2,5 mln euro.

Wszyscy nowi zawodnicy trenują z Lechem na obozie przygotowawczym we Wronkach. Wszyscy poza Sayyadmaneshem. Irańczyk krótko po podpisaniu kontraktu trenował chwilę z drużyną w Poznaniu, a następnie udał się do Turcji, by domknąć formalności związane z jego wizą. Te się jednak przeciągały i nie był obecny praktycznie od początku obozu.

Reklama

Jak zapewniał Niels Frederiksen, nowy skrzydłowy miał pojawić się już w piątek i tak faktycznie się stało. Allayhar Sayyadmanesh dotarł już na zgrupowanie we Wronkach, którego ostatnim etapem będzie sobotni zamknięty sparing z Bohemians. W nim Irańczyk jeszcze nie zagra, natomiast może zadebiutować już w meczu o Superpuchar Polski z Górnikiem.

Podobny problem „wizowy” miał też Andy Parslow, jeden z asystentów Nielsa Frederiksena. Anglik był już jednak obecny na piątkowym treningu Lecha.

Reklama

 

11 komentarzy
Braian Wilma

Miłośnik piłki w każdej postaci. Dziennikarskie szlify zbierał w portalu Futbol News. Od dziecka śledził rozgrywki Premier League, jednak z wiekiem dorósł do prawdziwego futbolu rodem z Ekstraklasy. Jako, że lepiej mu w niebieskim, to szczególnie obserwuje poczynania Lecha i Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Norweski kibic nie wiosłuje z innymi. „To głupie i niezgodne z faktami”

Jakub Radomski
7
Norweski kibic nie wiosłuje z innymi. „To głupie i niezgodne z faktami”

Ekstraklasa

Reklama