Raków ostatnie szlify przed startem sezonu zbiera w Holandii, gdzie przeniósł się po obozie w Arłamowie. To dla zespołu Dawida Kroczka doskonała okazja, by sprawdzić swoją formę na tle zagranicznych ekip. Naprzeciw piłkarzy spod Jasnej Góry w pierwszej kolejności stanęła 13. drużyna ostatniego sezonu ligi belgijskiej. Co prawda Medaliki poniosły porażkę, ale świetną dyspozycją wykazał się jeden z młodych zawodników.
W pierwszym spotkaniu po przenosinach do Holandii Raków zmierzył się z belgijskim Zulte Waregem. Dawid Kroczek to spotkanie wykorzystał w głównej mierze do tego, by sprawdzić zawodników raczej z drugiego szeregu. Spośród piłkarzy, którzy w ostatnim sezonie odgrywali bardziej znaczącą rolę w podstawowym składzie znalazł się tylko Lamine Diaby-Fadiga. Francuza w znacznej większości otoczyli młodzi piłkarze oraz najnowsze nabytki.
Błysk juniora w sparingu Rakowa! Do zwycięstwa to nie wystarczyło
Jednym z graczy, który dostał szansę jest Adam Basse. Młody napastnik wrócił na Limanowskiego po wypożyczeniu do Hutnika Kraków, gdzie strzelił cztery gole w 14 spotkaniach (550 rozegranych minut) i w niedawnej rozmowie z Przeglądem Sportowym zapowiadał walkę o minuty pod Jasną Górą. Na ten moment robi wszystko, by takie rzeczywiście otrzymać. Przeciwko Belgom popisał się hat-trickiem!
Hat-trick hero 👌#RCZZWA | #HejHo! pic.twitter.com/rjWOZGpbGE
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) July 8, 2026
Przy pierwszej bramce znalazł się dokładnie tam, gdzie powinien być ustawiony napastnik. Bramkarz odbił piłkę prosto przed siebie po uderzeniu niedawno pozyskanego z Polonii Bytom Oliwiera Kwiatkowskiego, a 18-latek tylko dobił do pustej bramki.
Z kolei drugi gol młodzieżowego reprezentanta Polski padł po świetnym dośrodkowaniu Ericka Otieno. Basse uprzedził defensorów rywala, a także bramkarza i na wślizgu umieścił piłkę w siatce. Zresztą, Kenijczyk swój wkład miał także przy trzecim trafieniu dla Rakowa. Tym razem po jego wrzutce zdecydowanie nie popisał się jeden z defensorów Zulte Waregem, który podał prosto pod nogi Adama Basse. Ten dopełnił dzieła i płaskim uderzeniem skompletował hat-tricka.
Tak jak skuteczny był młody napastnik Medalików, tak formą nie błyszczała defensywa zespołu z Limanowskiego. Mimo trzech strzelonych goli… nie udało się nawet zremisować. Rywal czterokrotnie znalazł sobie na pokonanie Tarika Karicia i to on cieszył się ze zwycięstwa.
Najbardziej do myślenia może dawać druga ze straconych bramek, gdy w prosty sposób piłkarze Rakowa oddali piłkę na własnej połowie. Z nagrania z bramek z tego spotkania można odnieść wrażenie, że najlepszego pierwszego wrażenia raczej nie zrobił Gieudonne Debohi pozyskany z trzecioligowego francuskiego Caen.
Tak padały gole w meczu #RCZZWA 🎯#HejHo! pic.twitter.com/Zg7fN3OP1h
— Raków Częstochowa (@Rakow1921) July 8, 2026
Raków podczas zgrupowania w Holandii ma zaplanowane jeszcze dwa mecze kontrolne. Poziom trudności będzie tylko rosnąć, bowiem naprzeciw Medalików stanie Olympiakos, a także PSV Eindhoven. Ostatnim sprawdzianem przed startem zmagań o stawkę będzie sparing z GKS-em Katowice, który zaplanowany jest już po powrocie do kraju.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix