W wicemistrzowskim sezonie Górnika kluczową rolę odegrał środek pola. Wiosną często składał się z trzech czeskich zawodników. Jeden z nich już z Zabrzem się pożegnał. Patrik Hellebrand zasilił szeregi Korony Kielce, jednak na tym prawdopodobnie się nie skończy. Według najnowszych informacji z Zabrzem może pożegnać się jeden z jego rodaków, ale on akurat w Ekstraklasie raczej nie zostanie.
Tym razem piłkarzem z zespołu Michala Gasparika zainteresował się belgijski Anderlecht. Jak poinformował niemiecki portal Fussball Daten (ten sam, który jako pierwszy podawał kwotę transferu Oskara Wójcika do Werderu Brema) kierunek na Brukselę wkrótce może obrać Lukas Ambros. 22-latek wzbudza poważne zainteresowanie i nawet według wspomnianego źródła więcej w barwach Górnika już nie zagra.
– Ambros nie zagra już w tym sezonie dla Górnika Zabrze. Anderlecht poważnie interesuje się jego pozyskaniem, a środkowy pomocnik może wkrótce przenieść się do Belgii. W poprzednich rozgrywkach Anderlecht zakończył sezon dopiero na 6. miejscu w belgijskiej Pro League. To wynik zdecydowanie poniżej oczekiwań klubu, dlatego władze intensywnie pracują nad pozyskaniem nowych zawodników, którzy wzmocnią kadrę przed nadchodzącym sezonem – czytamy w niemieckim serwisie.
🚨Nach unseren Informationen könnte Lukas Ambros schon bald den Klub wechseln. Der ehemalige Spieler unter anderem des VfL Wolfsburg und des SC Freiburg soll Górnik Zabrze verlassen, den Klub von Lukas Podolski.@Fussballdatenhttps://t.co/N6rVccFN9f https://t.co/1E74IUJ6qR
— Ekrem KONUR (@Ekremkonur) July 8, 2026
Górnik pożegna kolejnego czeskiego zawodnika? Może trafić do Belgii
Jeśli Lukas Ambros zmieni barwy klubowe, to będzie kolejnym potwierdzeniem dla słuszności obranej przez Górnika polityki transferowej. Klub z Zabrza często wyszukuje ciekawych młodych zawodników, których można pozyskać za niewielkie pieniądze, a niedługo później sprzedać ze znacznym zyskiem.
Tu można wspomnieć przede wszystkim o Daisuke Yokocie, ale też Lawrence Ennalim, za którego Houston Dynamo zapłaciło 2,75 mln euro czy Ousmanie Sowie. Teraz do tego grona prawdopodobnie będziemy mogli dopisać właśnie 22-letniego Czecha pozyskanego przed dwoma laty ze bezcen z Wolfsburga. Kwota transferu może zakręcić się koło pięciu milionów euro.
W ostatnim sezonie Ambros był absolutnie kluczowym elementem środka pola zespołu Michala Gasparika i wystąpił w znacznej większość spotkań. Wiosną nieraz zdarzało się, że cała druga linia była obsadzona czeskimi zawodnikami. Obok 22-latka często występowali Patrik Hellebrand oraz Lukas Sadilek. Dodajmy, że cała trójka znalazła się w szerokiej kadrze swojej reprezentacji na mistrzostwa świata.
Ambros w 26 ligowych występach strzelił jednego gola oraz zaliczył pięć asyst. Bramkę dorzucił także w Pucharze Polski. Jeśli rzeczywiście wkrótce przeniesie się do Belgii, to Górnik ma już przygotowane zastępstwo na jego pozycję. Pozyskano Kacpra Urbańskiego, który rozwiązał kontrakt z warszawską Legią.
Mimo odejścia Patrika Hellebranda do Korony i szykującego się transferu Ambrosa, czeska reprezentacja w Zabrzu trzyma się całkiem nieźle. Poza wspomnianym już Sadilkiem w klubie obecny jest Michal Sacek, a także wykupiony ze Slavii Praga Ondrej Zmrzly.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix