Niebywałe. Nie do uwierzenia. Tak oceniana jest praca sędziego z Uzbekistanu Ilgiza Tantaszewa podczas meczu 1/8 finału Francja – Paragwaj (1:0). Piłkarze z Ameryki Południowej od początku prowokowali rywali, a po golu Kyliana Mbappe w zasadzie skupili się na tym, żeby zrobić Francuzom krzywdę. Arbiter nie reagował, w całym spotkaniu pokazał trzy kartki, ale wszystkie… zawodnikom z Francji. „Występ” sędziego w mocnych słowach skomentował Rafał Rostkowski, były arbiter, a obecnie ekspert TVP Sport.
„Władze FIFA są oburzone sędziowaniem meczu Paragwaj – Francja. W kuluarach zrobiło się gorąco. Collina i Busacca znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Arbiter Tantaszew to biegająca fabryka pomyłek” – napisał godzinę po meczu Rostkowski na portalu X.
Dodał, że więcej na ten temat powie w niedzielę rano, w programie „Mundialowy poranek” w TVP Sport. I tak też się stało.
Władze FIFA są oburzone sędziowaniem meczu Paragwaj – Francja. W kuluarach zrobiło się gorąco. Collina i Busacca znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji od wielu lat. Arbiter Tantaszew to biegająca fabryka pomyłek. Więcej w niedzielę w „Mundialowym poranku” na @sport_tvppl.
— Rafał Rostkowski (@RafalRostkowski) July 4, 2026
Ekspert o pracy sędziego w meczu Paragwaj – Francja: To nawet w A-klasie budziłoby skandal
– To jest niebywałe. Władze FIFA są oburzone tym, co się tutaj wydarzyło. Gdyby nie system VAR, który pomógł odgwizdać karnego, mogło dojść do mniej więcej takiego skandalu, jakim było odpadnięcie Włochów na mundialu w Korei i Japonii w 2002 roku. Niebywała sprawa, naprawdę. W niektórych klubach piłkarskich czy federacjach sędziowie są rozpracowywani. Być może związek Paragwaju rozpracował tego arbitra i dlatego zawodnicy pozwalali sobie na takie zachowania. W tym meczu żaden Paragwajczyk nie dostał żółtej kartki. Również sędziemu VAR zabrakło w paru sytuacjach czujności. Ogólnie to jest sędziowanie, które nawet w A-klasie budziłoby skandal – opisywał Rostkowski w programie.
I dodawał: – To, że tutaj nie doszło do bijatyki, do rękoczynów, to duża zasługa Francuzów, bo zachowali względny spokój. Kylian Mbappe po spotkaniu wypowiadał się dyplomatycznie.
Francja w ćwierćfinale zmierzy się z Marokiem, a mecz odbędzie się w czwartek o godzinie 22.00 w Bostonie.
Fot. Newspix.pl
ZOBACZ RÓWNIEŻ