Oficjalnie: Zawodnik Rakowa obrał kurs na Japonię

Przemysław Michalak

04 lipca 2026, 09:22 • 2 min czytania 7

Reklama
Oficjalnie: Zawodnik Rakowa obrał kurs na Japonię

Leonardo Rocha żegna się z Ekstraklasą. Dwumetrowy napastnik na stałe opuszcza szeregi Rakowa Częstochowa i karierę będzie kontynuował za granicą.

Reklama

Medaliki ogłosiły, że Rocha na zasadzie transferu definitywnego przenosi się do japońskiego JEF United Ichihara.

Leonardo Rocha żegna się z Ekstraklasą. Będzie grał w Japonii

29-latek w ostatnim czasie był łączony z Pogonią Szczecin i powrotem do Zagłębia Lubin, ale ostatecznie kończy się jego polski rozdział, który trwał trzy i pół roku.

Reklama

Rocha zimą 2023 zawitał do Radomiaka Radom, dla którego przez dwa lata strzelił 21 ligowych goli. Po drodze zmagał się z poważną kontuzją.

W styczniu 2025 Portugalczyk przeniósł się do Rakowa, ale pod Jasną Górą nigdy do końca się nie odnalazł. W pierwszej rundzie strzelił tylko jednego gola. W poprzednim sezonie zaczął od bramki w Niecieczy i asyście z MSK Żylina w eliminacjach Ligi Konferencji, by potem udać się na wypożyczenie do Zagłębia Lubin. Tam strzelał jak na zawołanie (13 meczów, 7 goli, 1 asysta).

Zimą wydawało się, że Miedziowi go wykupią. Po kilku zwrotach akcji nic z tego nie wyszło. Rocha wrócił do Rakowa i znów był rezerwowym. Wyróżnił się tylko kapitalnym trafieniem z rzutu wolnego w spotkaniu z Cracovią.

Reklama

fot. FotoPyK

7 komentarzy
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama