Hubert Hurkacz pokonał Tommy’ego Paula i zameldował się w czwartej rundzie wielkoszlemowego Wimbledonu. Polak potwierdził dobrą dyspozycję na turnieju ogrywając Amerykanina w czterech setach.
Trzeba jednak stwierdzić, że nie wszedł w mecz najlepiej. Już w pierwszym gemie, w którym serwował, musiał się mocno napracować, by zamknąć go na swoją korzyść. Amerykanin zaś przy swoim podaniu wygrał pewnie, a w kolejnym gemie przełamał Polaka.
Hubert Hurkacz w czwartej rundzie Wimbledonu. Pokonał Tommy’ego Paula
Wrocławianin nie był w stanie odrobić tej straty i przegrał pierwszą partię 4:6, natomiast, co istotne, po trzecim gemie pewnie wygrywał przy swoim serwisie. I drugi set miał już zupełnie inny przebieg.
Polak zaprezentował w nim swoją specjalność – nie dawał rywalowi okazji do przełamania i doprowadził do tie-breaka, a w nim okazał się lepszy. W trzecim serwował już znakomicie – przy własnym podaniu oddał rywalowi zaledwie sześć punktów. W końcówce partii z kolei sam przełamał rywala i zwyciężył 7:5.
Czwarta partia zaczęła się od dwóch zaciętych gemów i mogła potoczyć się różnie. Przy stanie 1:0 Amerykanin miał dwa break-pointy, jednak nie wykorzystał ich, a później to on przegrał przy swoim podaniu. Od tego momentu Paul zdołał urwać Polakowi już tylko jednego gema.
Nie był to w wykonaniu Polaka mecz idealny, ale na uznanie zasługuje to, jak od tie-breaka drugiego seta przejął inicjatywę w spotkaniu. Koniec końców było to kolejne przekonujące zwycięstwo, którym Wrocławianin pokazał, że do turnieju przystąpił w dobrej formie.
W kolejnej rundzie rywalem Huberta Hurkacza będzie Jan-Lennard Struff. Niemiec w swoim meczu ograł w trzech setach rozstawionego z ósemką Daniiła Miedwiediewa.
Hubert Hurkacz – Tommy Paul 4:6, 7:6 (7:5), 7:5, 6:2
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix