Paragwaj niczym Ekwador – po intensywnej walce pokonał Niemców na mundialu w Ameryce Północnej. Jako, że w obydwu przypadkach chodzi o wyjątkowe historie, można spotkać wiele podobieństw. Tak też się stało w kwestii świętowania. Poza obfitą radością na ulicach w ojczyźnie wygranych, władze ustanowiły kolejny dzień po triumfie wolnym od pracy.
Ekwador, Paragwaj – wygrane nad Niemcami wywołały wielką ekstazę
W poniedziałkowych meczach czasu lokalnego na mundialu, doszło do wielu emocjonujących rozstrzygnięć. Brazylia odrobiła straty z Japonią mimo słabej pierwszej połowy, a wystarczył do tego gol Gabriela Martinellego w doliczonym czasie gry. Maroko wyeliminowało Holandię po rzutach karnych, co z uwagi na jakość piłkarzy z Afryki już tak nie dziwi.
Co innego jeśli chodzi o największą z sensacji – odpadnięcie czterokrotnych mistrzów świata, Niemców. Podopieczni Juliana Nagelsmanna przekonująco wygrali na turnieju tylko z Curacao, a poza tym, musieli się mocno namęczyć z rywalami. Paragwaj pod dowództwem Gustavo Alfaro prowadził po golu Julio Enciso, a Niemcy wyrównali dzięki główce Kaia Havertza.
Paraguay’s moment 🇵🇾#FIFAWorldCup pic.twitter.com/Gieu7KVjNg
— FIFA World Cup (@FIFAWorldCup) June 30, 2026
Nie byli w stanie zamknąć sprawy w 90 minut. Paragwaj, który miał raptem 25 procent posiadania piłki, doprowadził do dogrywki i rzutów karnych, co już było swego rodzaju niespodzianką.
Tam bohaterem został Orlando Gill, który obronił dwie jedenastki. Jose Canale wykorzystując decydującego karnego, wysłał Paragwaj do najlepszej szesnastki turnieju. Asuncion zostało „zalane” kibicami, którzy świętowali do białego rana.
Paraguay declares national holiday after World Cup win over Germany 🇵🇾🙌 pic.twitter.com/OPSBF0LETf
— The Sun Football ⚽ (@TheSunFootball) June 30, 2026
Władze w kraju zdecydowały o tym, aby 30 czerwca był dniem wolnym od pracy. Stało się więc podobnie jak parę dni wcześniej w Ekwadorze. Prezydent Paragwaju Santiago Pena ogłosił na portalu X.
– Dziś świętuje cały kraj. Świętuje zwycięstwo reprezentacji, która uosabia najgłębszą część naszej tożsamości: pazur, wiarę i siłę narodu, który nigdy się nie poddaje. Dziękujemy, Albirroja, za podarowanie nam tej ogromnej radości i za ponowne zjednoczenie milionów Paragwajczyków pod jedną flagą. Dekret nr 6280: dobre rzeczy wymagają oczekiwania. Do boju Paragwaj!
¡Gigante Paraguay! 🇵🇾
Hoy celebra todo un país. Celebra la victoria de una selección que representa lo más profundo de nuestra identidad: la garra, la fe y la fuerza de un pueblo que nunca se rinde.
Gracias, Albirroja, por regalarnos esta alegría inmensa y por volver a unir a… pic.twitter.com/TNDU8wtctL
— Santiago Peña (@SantiPenap) June 30, 2026
Pod ww. dekretem kryje się oczywiście uczynienie 30 czerwca dniem wolnym od pracy. Drużyna narodowa z Ameryki Południowej do tej pory czterokrotnie docierała do najlepszej szesnastki turnieju MŚ, a pokonanie Niemców to swoista zemsta za porażkę z 2002 roku.
W 2010 Paragwaj dokonał swojej „życiówki”, odpadając w ćwierćfinale po boju z przyszłymi mistrzami, Hiszpanami. W meczu o wyrównania największego osiągnięcia w historii, Paragwaj zmierzy się ze zwycięzcą meczu Francja – Szwecja.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix