Mundial jako okno wystawowe. Newcastle zerka na Szwajcara

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

29 czerwca 2026, 09:37 • 2 min czytania 0

Reklama
Mundial jako okno wystawowe. Newcastle zerka na Szwajcara

Tak było, jest i tak pewnie będzie w przyszłości. Mistrzostwa świata kreują nowe gwiazdy i pozwalają wielu piłkarzom, pozostającym wcześniej nieco w cieniu, pokazać się przed szerszą publicznością i zwyczajnie zapracować sobie na co najmniej niezły transfer. Taka szansa zdaje się pojawiać przed Johanem Manzambim, reprezentantem Szwajcarii.

Reklama

Trzy gole i asysta w trzech meczach mistrzostw. Wynik co najmniej przyzwoity, szczególnie jak na środkowego pomocnika. Manzambi fazę grupową miał wyjątkowo udaną i teraz może czerpać z tego tylko same korzyści. Po pierwsze – zameldował się z kolegami w fazie pucharowej. Po drugie – przykuł uwagę Newcastle United.

Johan Manzambi na radarze. Pomógł mu mundial?

20-letni Szwajcar ma być jedną z opcji do zastąpienia Sandro Tonalego – Włoch szykuje się do odejścia z ekipy Srok i klub musi rozglądać się za alternatywami. Manzambi to piłkarz Freiburga, dla którego w ubiegłym sezonie zagrał 47 spotkań, strzelając siedem goli i notując dziewięć asyst. Wcześniej piłkarz… cóż, jest trochę za młody, by było jakieś interesujące „wcześniej”. Pomocnik grał dla młodzieżowych drużyn Freiburga i szwajcarskiego Servette, ważną postacią w niemieckim zespole jest dopiero od roku.

Reklama

20-letni Szwajcar szaleje na mundialu! Gospodarze w tarapatach

Podający informacje o zainteresowaniu angielskiego klubu Keith Downie ze Sky Sports zauważa, że Manzambi może kosztować Sroki blisko 50 milionów euro.

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mundial 2026

Reklama