Kapitan odchodzi z Widzewa. „Wydawało mi się, że przede mną kolejne rozdziały”

Michał Kołkowski

Opracowanie:Michał Kołkowski

16 czerwca 2026, 22:11 • 3 min czytania 8

Reklama
Kapitan odchodzi z Widzewa. „Wydawało mi się, że przede mną kolejne rozdziały”

Bartłomiej Pawłowski kończy przygodę z Widzewem Łódź. 33-latek opublikował w mediach społecznościowych pożegnalne oświadczenie skierowane do kibiców. Przyznał, że do niedawna liczył jeszcze na pozostanie w szeregach łódzkiej ekipy.

Reklama

Pawłowski dołączył do Widzewa zimą 2022 roku. RTS walczył jeszcze wtedy o awans do Ekstraklasy. Sukces udało się osiągnąć przy wydatnym udziale Pawłowskiego, który później został też wiodącą postacią zespołu w najwyższej klasie rozgrywkowej. W ostatnich latach prześladowały go jednak kontuzje, a jego rola w drużynie wydatnie zmalała po transferowej ofensywie Roberta Dobrzyckiego. Choć w minionej kampanii Pawłowski zakładał przecież kapitańską opaskę Widzewa.

W Ekstraklasie w sezonie 2025/26 rozegrał w sumie 19 spotkań, ale na murawie spędził tylko około 500 minut.

Bartłomiej Pawłowski pożegnał się z Widzewem. „Taką decyzję trzeba przyjąć z pokorą”

Widzew to ważny klub dla kariery Pawłowskiego. Po raz pierwszy trafił do niego przeszło dekadę temu i to w tej drużynie wypatrzyła go Malaga.

– Są miejsca, z których nigdy nie odchodzi się naprawdę – napisał Pawłowski w pożegnalnym liście do kibiców. – Dla mnie takim miejscem zawsze był i będzie Widzew. To stąd po raz pierwszy ruszyłem do dużego świata. I to tutaj wróciłem po latach, kiedy klub potrzebował ludzi gotowych oddać mu swoje doświadczenie, charakter i serce. Chciałem pomóc Widzewowi wrócić tam, gdzie jego miejsce. Dziś mogę powiedzieć z dumą, że tę drogę przeszliśmy razem. Przez ostatnie 4,5 roku przeżyliśmy niemal wszystko. Awans do Ekstraklasy. Walkę o utrzymanie. Wielkie zwycięstwa. Trudne momenty. Mecze, które na zawsze zostaną w pamięci. Gole w derbach. Bramki przeciwko Legii. Wieczory, podczas których cały stadion skandował moje nazwisko. Chwile, których nie da się kupić ani zaplanować.

Reklama

– Widzew stał się miejscem wyjątkowym także dlatego, że nigdzie indziej nie rozegrałem tylu meczów. Nigdzie indziej nie spędziłem tylu lat. Nigdzie indziej nie czułem takiej odpowiedzialności za herb noszony na sercu. Możliwość bycia kapitanem tego zespołu była dla mnie jednym z największych zaszczytów w karierze – dodał Pawłowski. – Wiele spraw udało się wspólnie doprowadzić do szczęśliwego końca. Za te, których nie udało mi się dowieźć tak, jak oczekiwaliście Wy i ja sam, przepraszam. Jeszcze niedawno wydawało mi się, że przede mną kolejne rozdziały tej historii. Dziś wiem już, że moją przyszłość w klubie wyjaśnił po prostu upływający czas. Taką decyzję trzeba przyjąć z pokorą, nawet jeśli nie jest łatwa. W piłce, podobnie jak w życiu, nie zawsze mamy wpływ na to, jak kończą się historie, które chcielibyśmy pisać dalej. Dlatego dziś nie mówię „żegnajcie”. Mówię dziękuję. Dziękuję za każdą minutę, każdy doping, każdą rozmowę i każde wsparcie. Za to, że przez te lata mogłem być częścią czegoś znacznie większego niż drużyna piłkarska.

– Życzę sukcesów trenerowi oraz kolegom z drużyny. Wierzę, że przed Widzewem jeszcze wiele pięknych chwil. Bo piłkarzem Widzewa przestaje się być w protokole meczowym. W sercu nie przestaje się nim być nigdy – spuentował 33-latek.

Reklama

Bartłomiej Pawłowski na dystansie całej kariery rozegrał dla Widzewa 116 meczów. Zdobył 31 bramek i zanotował 14 asyst.

fot. NewsPix.pl

8 komentarzy
Michał Kołkowski

Za cel obrał sobie sportretowanie wszystkich kultowych zawodników przełomu XX i XXI wieku i z każdym tygodniem jest coraz bliżej wykonania tej monumentalnej misji. Jego twórczość przypadnie do gustu szczególnie tym, którzy preferują obszerniejsze, kompleksowe lektury i nie odstraszają ich liczne dygresje. Wiele materiałów poświęconych angielskiemu i włoskiemu futbolowi, kilka gigantycznych rankingów, a okazjonalnie także opowieści ze świata NBA. Najchętniej snuje te opowiastki, w ramach których wątki czysto sportowe nieustannie plączą się z rozważaniami na temat historii czy rozmaitych kwestii społeczno-politycznych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama