Rezerwowy bramkarz reprezentacji Austrii wspiął się na szczyt historii. Mowa… o pewnym specyficznym aspekcie, która lada chwila pozwoli Florianowi Wiegele przejść do annałów mistrzostw świata.
Austriacy wyruszyli za ocean pełni nadziei na rozegranie dobrego turnieju. W fazie grupowej zmierzą się z Jordanią, Argentyną oraz Algierią. O ile mistrzowie świata wydają się poza zasięgiem, o tyle druga lokata to zdecydowanie coś, w co należy celować.
Zwłaszcza, że Austriacy mają w swoim futbolu niezły czas. W grupie eliminacyjnej ograli Bośnię i nie musieli przechodzić przez baraże, sparingi też wyglądają dobrze, wliczając w to ogranie innego uczestnika mundialu – Tunezji – grając przez większą część meczu w osłabieniu.
Austria to David Alaba, Konrad Laimer, Marcel Sabitzer czy Marco Arnautović. Powołanie od selekcjonera Ralfa Rangnicka otrzymał także Florian Wiegele, którego możecie nie kojarzyć. Golkiper Viktorii Pilzno dostał się do kadry rzutem na taśmę. Szkoleniowiec docenił występy zawodnika w czeskim klubie i w marcu pozwolił mu rozegrać pierwszy mecz w austriackiej kadrze.
To wystarczyło, aby gracz wywalczył sobie przepustkę także na mistrzostwa świata. Choć nie jest on awizowany do pierwszego składu i będzie raczej oglądał występy Alexandera Schlagera, to jego wyjazd na mundial stał się faktem. A to pozwala na przejście do historii.
Wiegele mierzy bowiem aż 205 centymetrów wzrostu, co oznacza, że stanie się najwyższym zawodnikiem w dziejach mistrzostw świata. Do tej pory miano to dzierżył Andries Noppert mający 203 centymetry wzrostu. Holender był częścią swojej drużyny narodowej na mundialu w Katarze przed niemal czterema laty. Słynny Peter Crouch z kolei miał 201 centymetrów.
Austria rozegra pierwszy mecz na tegorocznym mundialu w środę, 17 czerwca o godzinie 6:00 czasu polskiego. Rywalem będzie Jordania.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix