We wtorek wszystkie kraje zakończyły procedurę powoływania zawodników na mistrzostwa świata 2026. Szczęściarzy jest aż 1247, czyli o ponad czterystu więcej niż na mundialu w Katarze. To efekt rozdmuchania turnieju do aż 48 nacji. Nic zatem dziwnego, że pobity został także rekord liczby graczy z jednego klubu. Aż dziewiętnastu futbolistów Manchesteru City pojedzie do Ameryki Północnej. O jednego mniej wyśle Bayern, a o trzech obaj finaliści Ligi Mistrzów – Arsenal i PSG. Są też zaskoczenia. Tuzin piłkarzy wysyła Crystal Palace i arabskie Al-Hilal. Zaś tyle samo zawodników co Real – dziesięciu – deleguje praska Slavia.
Gracze powołani na mistrzostwa świata 2026 według klubów
Na pierwszych mistrzostwach w 1930 roku zagrało aż dziewięciu zawodników Nacionalu Montevideo. Nic dziwnego – zawody odbywały się w Urugwaju. Już cztery lata później rekord ten pobiła praska Slavia delegując aż jedenastu graczy do reprezentacji Czechosłowacji. Dopiero po wojnie wynik ten wyrównał Universidad de Chile na mundialu w Anglii.
Dwunastu zawodników na mistrzostwa wysłało dopiero Dynamo Kijów w 1986 roku. Na tym klubie opierała się wówczas reprezentacja Związku Radzieckiego. O jednego gracza więcej wysłała Barcelona na mundial we Francji, a cztery lata później ten sam wynik osiągnął Inter. W 2006 roku rekord do piętnastu zawodników wyśrubował Arsenal, a dopiero w 2018 roku podbił go do szesnastu Manchester City. W Katarze zagrało siedemnastu piłkarzy FC Barcelona.
Teraz najlepszy dotąd wynik przebiły aż dwa kluby. Na mistrzostwach świata 2026 zagra bowiem aż osiemnastu graczy Bayernu:
- Niemcy: Aleksandar Pavlović, Jamal Musiala, Jonathan Tah, Joshua Kimmich, Lennart Karl, Leon Goretzka i Manuel Neuer
- Francuzi: Dayot Upamecano i Michael Olise
- Senegalczycy: Bara Sapoko Ndiaye i Nicolas Jackson
- Austriak Konrad Laimer
- Kanadyjczyk Alphonso Davies
- Kolumbijczyk Luis Diaz
- Chorwat Josip Stanisic
- Anglik Harry Kane
- Japończyk Hiroki Ito
- Koreańczyk Kim Min-jae
Wszyscy poza Ndiaye odgrywali w monachijskim klubie dość ważną rolę. Senegalczyk rozegrał zaledwie cztery spotkania, ale to wystarczyło, by załapać się na mundial. Nie załapali się natomiast między innymi Tom Bischof, Serge Gnabry (przez kontuzję) czy Raphael Guerreiro.
Rekord Manchesteru City
Jednak absolutny rekord ustanowił Manchester City. Aż dziewiętnastu jego zawodników otrzymało powołanie na mundial:
- Anglicy: James Trafford, John Stones, Marc Guéhi i Nico O’Reilly
- Portugalczycy: Bernardo Silva, Matheus Nunes i Ruben Dias
- Chorwaci: Josko Gvardiol i Mateo Kovacić
- Holendrzy: Nathan Ake i Tijjani Reijnders
- Algierczyk Rayan Ait-Nouri
- Belg Jeremy Doku
- Egipcjanin Omar Marmoush
- Francuz Rayan Cherki
- Ghańczyk Antoine Semenyo
- Norweg Erling Haaland
- Hiszpan Rodri
- Uzbek Abdukodir Chusanow
Wszyscy oprócz Kovacicia rozegrali dla City w tym sezonie co najmniej kilkanaście spotkań.
Zabrakło zatem miejsca chociażby dla Phila Fodena, Nico Gonzaleza Rico Lewisa czy Savinho a do tego nie zakwalifikował się Gianluigi Donnarumma. Zagra za to Oscar Bobb, który jesień spędził w Manchesterze, ale w styczniu przeszedł do Fulham.
Trzeba pamiętać, że przynależność klubową w przypadku udziału w wielkich turniejach ustala się w z góry założony sposób. Nie bierze się pod uwagę ani tego, kto jest formalnym właścicielem danego zawodnika, ani tego gdzie będzie grał po zakończeniu rozgrywek. Liczy się w jakim klubie trenował bezpośrednio przez mundialem.
Dlatego do zawodników City nie wlicza się Manuel Akanji, który wiosnę spędził na wypożyczeniu w Interze.
Irakijczyk z Barcelony
Finaliści Ligi Mistrzów zgodnie wysyłają do Ameryki Północnej po szesnastu graczy, a Barcelona – piętnastu. Zadeklarowani fani Blaugrany mogą mieć problem z doliczeniem się całej piętnastki. Jest bowiem w tym gronie osiemnastoletni Egipcjanin Hamza Abdelkarim, będący formalnie zawodnikiem rezerw Dumy Katalonii, dla których w dodatku nie zaliczył jeszcze żadnego spotkania.
Dalsze miejsca na liście nie są już tak oczywiste. Dwunastu graczy na mundial wysyła Atletico i Manchester United, ale także Al-Hilal i… Crystal Palace. Jeszcze kilka lat temu obecność tego ostatniego klubu w tym gronie wydawałaby się niemożliwa.

Dziesięciu ze Slavii, pięciu z Ekstraklasy
Zaledwie dziesięciu zawodników, w tym żadnego Hiszpana, będzie miał na mistrzostwach Real Madryt. Sensacyjnie brzmi wiadomość, że taką samą reprezentację będzie miała Slavia Praga! Dyszka Czechów z jednego klubu. Możemy pozazdrościć.
Ekstraklasę ostatecznie będzie reprezentować piątka:
- Amir Al-Ammari (Cracovia, Irak)
- Samed Bazdar (Jagiellonia, Bośnia)
- Alex Paulsen (Lechia, Nowa Zelandia)
- Hussein Ali (Pogoń, Irak)
- Steve Kapuadi (Widzew, Demokratyczna Republika Konga)
*Jeśli interesują Cię najlepsze oferty, sprawdź ranking bukmacherów na mundial 2026. Uzupełnieniem będą bonusy bukmacherskie na start.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl