Chwalińska porwała Polaków. Tenisowy szał przed telewizorami

Wojciech Piela

05 czerwca 2026, 13:59 • 2 min czytania 7

Reklama
Chwalińska porwała Polaków. Tenisowy szał przed telewizorami

Półfinałowy mecz Mai Chwalińskiej podczas Roland Garros przyciągnął przed telewizory imponującą liczbę widzów. Jak wynika z danych firmy Nielsen, spotkanie oglądało średnio 1,62 mln osób, a w kulminacyjnym momencie liczba widzów wzrosła do niemal 2 mln.

Reklama

Stawiasz 2 zł i zgarniasz bonus 500 zł za min. 1 seta Mai Chwalińskiej z Andreevą – kliknij tu i sprawdź szczegóły promocji dla nowych graczy

Maja Chwalińska - promocja na Roland Garros od Superbet

Polska tenisistka w czwartkowym półfinale pokonała Dianę Sznajder w dwóch setach, zapewniając sobie awans do finału wielkoszlemowego turnieju. O trofeum zmierzy się z Mirrą Andriejewą.

Tenisowy szał przed telewizorami. Chwalińska porwała Polaków

Transmisję z meczu przeprowadził Eurosport. Mimo że stacja jest dostępna wyłącznie w płatnych pakietach telewizyjnych, zainteresowanie spotkaniem okazało się bardzo duże. W czasie trwania pojedynku Eurosport był najchętniej oglądanym kanałem w Polsce, osiągając udział w rynku na poziomie 18%.

Reklama

Choć wynik Chwalińskiej robi ogromne wrażenie, rekord oglądalności sportowej transmisji w Polsce wciąż należy do ćwierćfinału EURO 2016 pomiędzy Polską a Portugalią. Spotkanie emitowane jednocześnie przez TVP1, Polsat i Polsat Sport śledziło wówczas blisko 16 mln widzów, co przełożyło się na 86,5 proc. udziału w rynku.

Niewykluczone jednak, że finał z udziałem Chwalińskiej jeszcze bardziej poprawi obecne wyniki. Decydujące starcie Roland Garros zostanie pokazane nie tylko w Eurosporcie, ale również na ogólnodostępnym kanale TVN, co znacząco zwiększy potencjalną widownię. W przeszłości podobne rozwiązanie stosowano przy finałowych meczach Igi Świątek w Paryżu.

Reklama

fot. Newspix

7 komentarzy
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne sporty

Reklama
Inne sporty

Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Wojciech Piela
31
Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach