Nietypowy incydent w Nantes. Piłkarz WKS-u wpadł na arbitra [WIDEO]

Wojciech Piela

05 czerwca 2026, 09:18 • 2 min czytania 4

Reklama
Nietypowy incydent w Nantes. Piłkarz WKS-u wpadł na arbitra [WIDEO]

Towarzyskie spotkanie pomiędzy reprezentacjami Francji i Wybrzeża Kości Słoniowej przyniosło kibicom nie tylko niespodziewany wynik, ale także kuriozalną sytuację z udziałem jednego z piłkarzy afrykańskiej drużyny.

Reklama

Mecz rozegrany w Nantes zakończył się zwycięstwem gości 2:1. Choć Francuzi prowadzili po pierwszej połowie, ostatecznie musieli uznać wyższość rywali. Jednak to nie tylko rezultat spotkania wzbudził największe zainteresowanie.

Piłkarz WKS-u wpadł na arbitra. Nietypowy incydent w Nantes [WIDEO]

Tuż przed przerwą doszło do niecodziennego zdarzenia. Franck Kessie, reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej, podczas jednej z akcji niespodziewanie wpadł barkiem w sędziego głównego Sebastiana Gishamera. Arbiter nie spodziewał się kontaktu i przez chwilę nie był w stanie kontynuować prowadzenia zawodów.

Reklama

Po zderzeniu austriacki sędzia potrzebował kilku chwil, aby dojść do siebie. Sytuacja wyglądała na przypadkową, a wiele wskazywało na to, że Kessie w ferworze walki pomylił arbitra z jednym z francuskich zawodników znajdujących się w pobliżu akcji.

Mimo że incydent nie był celowy, pomocnik został ukarany żółtą kartką. Piłkarz saudyjskiego Al-Ahli pozostał na murawie do 68. minuty, po czym został zmieniony przez Christa Inao Oulaia z Trabzonsporu.

Wygrana nad Francją była dla reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej trzecim zwycięstwem z rzędu. Wcześniej drużyna pokonała Szkocję 1:0 oraz rozgromiła Koreę Południową 4:0, potwierdzając wysoką formę przed zmaganiami na mundialu. Podopieczni Emerse’a Fae będą rywalizować w grupie E z Niemcami, Ekwadorem i Curacao.

Reklama

fot. Newspix

4 komentarze
Wojciech Piela

Uwielbia sport, czasem nawet próbuje go uprawiać. W przeszłości współtworzył legendarne radio Weszło FM, by potem oddawać się pasji do Premier League na antenie Viaplay. Formaty wideo to jego żywioł, podobnie jak komentowanie meczów, ale korzystanie z języka pisanego również jest mu niestraszne. Wytężone zmysły, wzmożona czujność i mocne zdrowie – te atrybuty przydają mu się zarówno w pracy, jak i życiu codziennym. Żyje nadzieją na lepsze jutro słuchając z zamiłowaniem utworów Andrzeja Zauchy czy Krzysztofa Krawczyka – bo przecież bez przeszłości nie ma przyszłości.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
La Liga

Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę

Wojciech Piela
1
Burza przed wyborami w Realu. Casillas wybrał swoją stronę
Inne sporty

Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Wojciech Piela
8
Łzy i ulga po sukcesie Chwalińskiej. Menedżer szczerze o trudnych latach

Inne reprezentacje

Reklama