UEFA, CONCACAF i AFC: „Infantino, oszukałeś futbolową rodzinę!”

AbsurDB

Autor:AbsurDB

10 sierpnia 2026, 14:20 • 4 min czytania 4

Reklama
UEFA, CONCACAF i AFC: „Infantino, oszukałeś futbolową rodzinę!”

Szefowie europejskiej, azjatyckiej oraz północnoamerykańskiej konfederacji wydali wspólne oświadczenie, w którym krytykują działania FIFA związane z organizacją przyszłych mundiali. W mocnych słowach stwierdzają, że Gianni Infantino porzucił obowiązek służby na rzecz futbolowej rodziny, której zaufanie nadwyrężyło jego oszustwo. List jest właściwie sugestią, by przewodniczący FIFA odszedł ze stanowiska. W marcowych wyborach może mieć poważne problemy z uzyskaniem większości głosów.

Reklama

Wspólny list UEFA, AFC i CONCACAF do Gianniego Infantino

W poniedziałek trzy konfederacje piłkarskie wydały wspólny list otwarty do futbolowej rodziny. Oświadczenie europejskiego, azjatyckiego i północnoamerykańskiego związku piłkarskiego jest jednak w rzeczywistości skierowane do FIFA, a właściwie do jej szefa. Przekaz jest krótki: próbowałeś nas oszukać, nie masz co liczyć na nasze poparcie.

List otwarty jest dość obszerny. Zaczyna się od odwołania do wspólnej pasji, jaką jest piłka nożna dla milionów ludzi na całym świecie. Jednak już w drugim zdaniu konfederacje jasno sygnalizują, do kogo tak naprawdę adresują swoje oświadczenie: — Futbol nie należy do żadnej osoby ani instytucji.

Autorzy doceniają postęp dokonany w światowej piłce w ostatnich latach, ale podkreślają, że nie jest on zasługą wyłącznie jednej osoby (w domyśle: Gianniego Infantino). Nie wszyscy zgodzą się z całą treścią listu, bo jako wspólne pozytywne osiągnięcia globalnej społeczności wymieniane są między innymi poszerzenie mundialu i przyznanie jego organizacji w 2034 roku Arabii Saudyjskiej. Zapewne bez tego trudniej byłoby uzyskać poparcie dla listu wśród federacji Ameryki Północnej i przede wszystkim Azji.

Sygnatariusze podkreślają, że nie chodzi im o ponowne rozpatrywanie kwestii takich jak liczba miejsc na mundialu dla każdego z kontynentów. Akceptują podjęte już decyzje. Wskazują, że ich główną troską jest uczciwość piłki nożnej, ale też osób nią zarządzających. Podkreślają, że ich zadaniem nie jest utrzymywanie się u władzy, tylko służba futbolowej rodzinie.

Reklama

Służba kończy się tam, gdzie władza ucieka się do oszustwa, które nadwyręża zaufanie, którym ją obdarzono. To mocny fragment, choć użyte słowo „deception” można także tłumaczyć jako „podstęp”. Konfederacje nie zgadzają się ze stwierdzeniem FIFA, że w sprawie Forward Enterprise „popełniono błędy w komunikacji”. Było to coś znacznie poważniejszego – błąd w ocenie sytuacji.

– Propozycja przedstawiona w pośpiechu, bez merytorycznych konsultacji, bez możliwości właściwego zapoznania się z jej warunkami przed upływem terminu, nie jest wynikiem przeoczenia – jest wynikiem zamierzonego działania mającego na celu ograniczenie możliwości kontroli – czytamy.

Mamy dość. Nie jesteś jednoosobowym władcą futbolu

Federacje podkreślają, że FIFA nie uznała swojej propozycji za błędną. Wciąż natomiast uważa, że był to fantastyczny pomysł, tylko niektórzy nie dorośli do tego, by zrozumieć jego genialność…

Reklama

Istotnym zarzutem jest także fakt, że Infantino zobowiązał się do przedstawienia raportu na temat całej sprawy Radzie FIFA. – Po raz kolejny nie dostrzegł, że właściwe zarządzanie w obliczu tak rażącego braku rozsądku wymagałoby przeprowadzenia takiego przeglądu przez w pełni niezależną stronę trzecią, a nie przez samą FIFA i jej pracowników.

Nie jest to zachowanie strażnika futbolu, tylko kogoś, kto uważa, że to jest on mu podległy – tak w liście oceniono fakt, że w ostatnim spotkaniu w Maroku nie wziął udziału cały Komitet Zarządzający FIFA, a jedynie wybrani jego członkowie.

– Tam, gdzie powinna być odpowiedzialność, panuje milczenie, a tam, gdzie powinna być otwartość, panuje dystans. Nie są to cechy, na jakie zasługuje piłka nożna wśród swoich liderów. Dlatego zajęliśmy takie stanowisko: nie pochopnie i nie samodzielnie, ale wspólnie, z poczucia obowiązku wobec piłki nożnej, której służymy.

Komentatorzy wskazują, że list jest w istocie wezwaniem do Infantino, aby wykorzystał ostatnią okazję do odejścia z choćby odrobiną godności. Tak mocny głos sprzeciwu ze strony trzech kontynentów podaje w wątpliwość szanse Szwajcara na reelekcję w marcowych wyborach. Brak podpisów szefów konfederacji południowoamerykańskiej i afrykańskiej jest dowodem na to, o czym mówi się od pewnego czasu: te dwa regiony są skłonne, by poprzeć powtórny wybór Infantino. Bez Azji nie mają jednak wystarczająco dużo szabel.

Reklama

Fot. Newspix.pl 

4 komentarze
AbsurDB

Kocha sport, a w nim uwielbia wyliczenia, statystki, rankingi bieżące i historyczne, którymi się nałogowo zajmuje. Kibic Górnika Wałbrzych.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż

Wojciech Piela
1
Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż

Piłka nożna

Reklama
Ekstraklasa

Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż

Wojciech Piela
1
Oficjalnie: Był liderem Korony, teraz zagra we Francji. Rekordowa sprzedaż