Weszło kibicuje biało-czerwonym. Irlandczycy mają podobny plan

Antoni Figlewicz

Opracowanie:Antoni Figlewicz

04 czerwca 2026, 09:54 • 2 min czytania 0

Reklama
Weszło kibicuje biało-czerwonym. Irlandczycy mają podobny plan

Pewnie już oswoiliście się z tym, że podczas zbliżającego się mundialu będziemy na Weszło kibicować wszystkim biało-czerwonym. Japończykom, Austriakom czy Kanadyjczykom. Wszystko po to, żeby jakoś wypełnić w naszych sercach lukę po omijających imprezę Polakach. Na podobny pomysł wpadli właściciele pewnego irlandzkiego pubu.

Reklama

Bo irlandzcy ulubieńcy też się za ocean nie wybierają, mundial jakoś przeżyć trzeba, a lepszej opcji niż znalezienie sobie odpowiedniej drużyny do kibicowania jej z całego serca chyba po prostu nie ma. Dlatego też sprytni Irlandczycy odwrócili swoją flagę do góry nogami i na najbliższy miesiąc zamienią na wskroś irlandzki pub w centrum zrzeszające największych fanów reprezentacji Wybrzeża Kości Słoniowej.

Irlandczycy wspierają Iworyjczyków. Komuś kibicować trzeba

Jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. Pub Biddy Mulligans jest dobrze znanym punktem na mapie Edynburga – tak, to w Szkocji, sprawa jest coraz bardziej skomplikowana, nie? Na czas mundialu właściciele przybytku postanowili nieco przearanżować swój biznes. W tym celu zamówili nawet butelki uwielbianego na Wyspach Guinnessa, ale w wydaniu afrykańskim.

Reklama

Oprócz tego pub planuje podawać afrykańskie dania i puszczać typowo iworyjską muzykę. Ciekawe, czy mają też jakiegoś swojego Kowala, który nagle zakocha się w iworyjskiej piłce, tak jak nasz stał się niedawno największym kibicem reprezentacji Tunezji…

Fot. Newspix

0 komentarzy
Antoni Figlewicz

Wolałby pewnie opowiadać komuś głupi sen Davida Beckhama o, dajmy na to, porcelanowych krasnalach, niż relacjonować wyjątkowo nudny remis w meczu o pietruszkę. Ostatecznie i tak lubi i zrobi oba, ale sport to przede wszystkim ciekawe historie. Futbol traktuje jak towar rozrywkowy - jeśli nie budzi emocji, to znaczy, że ktoś tu oszukuje i jego, i siebie. Poza piłką kolarstwo, snooker, tenis ziemny i wszystko, w co w życiu zagrał. Może i nie ma żadnych sportowych sukcesów, ale kiedyś na dniu sąsiada wygrał tekturowego konia. W wolnym czasie głośno fałszuje na ulicy, ale już dawno przestał się tego wstydzić.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
5
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją