Na początku minionego sezonu wiele osób myślało, że znacznie dłużej potrwa przygoda Luki Elsnera w Cracovii. Im dalej w las, tym bardziej sytuacja wewnątrz klubu zaczynała jednak przerastać Słoweńca. Stąd rezygnacja ze stanowiska trenera w kwietniu, choć ta nastąpiła tak naprawdę jakiś miesiąc wcześniej. Od tamtego czasu 43-latek pozostawał bez zatrudnienia, natomiast kilka tygodni temu wspominał, że jest blisko przejścia do klubu, w którym mógłby używać języka francuskiego. Zostało nim szwajcarskie Lausanne-Sport.
Po rundzie jesiennej Cracovia zajmowała szóste miejsce w tabeli PKO BP Ekstraklasy i traciła zaledwie trzy punkty do liderującej Wisły Płock. W kolejnych miesiącach nastąpiło jednak wewnętrzne tąpnięcie. Działania klubu nie szły w parze z tym, czego chciał Luka Elsner, w związku z tym w marcu Słoweniec złożył rezygnację ze stanowiska trenera Pasów. Została ona odrzucona, w wyniku czego poprowadził Cracovię w kolejnych kilku spotkaniach, natomiast po porażce 1:4 z Rakowem Częstochowa ostatecznie odszedł z klubu.
W późniejszej rozmowie z L’Equipe zdradził, że żałował kilku swoich decyzji i odsłonił kulisy jego ostatnich miesięcy w Krakowie. Mówił o odrzuconych ofertach z innych klubów, niezrozumiałych ruchach w strukturach Cracovii czy niespełnionym planie na zimowe okienko transferowe.
Luka Elsner trenerem Lausanne-Sport
Elsner odszedł z Cracovii za porozumieniem stron. Niedawno w rozmowie z portalem Sportklub wspominał o propozycji pracy w nowym klubie.
– Chciałbym zostać blisko futbolu na najwyższym poziomie. Wszystko wskazuje na klub, w którym mógłbym używać języka francuskiego, ale do sfinalizowania umowy pozostało jeszcze kilka kroków. Miejmy nadzieję, że w najbliższych dniach sprawy potoczą się pomyślnie i znów będę mógł wyjść na boisko – tam, gdzie jest moje miejsce i moja pasja – mówił Słoweniec.
Tym klubem jest Lausanne-Sport, szwajcarski uczestnik ostatniej edycji Ligi Konferencji, w której zmierzył się m.in. z Lechem Poznań. Ekipa z Lozanny potwierdziła już zatrudnienie Luki Elsnera, który podpisał kontrakt do końca czerwca 2028 roku. Wraz z nim do Szwajcarii powędrował jego asystent – Dejan Kopasić, który pracował z nim także w Cracovii.
𝗕𝗜𝗘𝗡𝗩𝗘𝗡𝗨𝗘 𝗟𝗨𝗞𝗔 🔵⚪️
Le FC Lausanne-Sport est heureux d’annoncer la nomination de 𝗟𝘂𝗸𝗮 𝗘𝗹𝘀𝗻𝗲𝗿 au poste d’entraîneur principal de la première équipe.
🔗 Le communiqué 👉🏻 https://t.co/UecgaClWEv#BienvenueLuka pic.twitter.com/btiwfWxVG5
— FC Lausanne-Sport (@lausanne_sport) June 1, 2026
– Już od pierwszych rozmów z dyrektorem sportowym i prezesem wyczułem kompetencje, entuzjazm i autentyczną pozytywną energię otaczającą projekt. Od razu chciałem pracować z tymi ludźmi i tą grupą zawodników. Nie mogę się doczekać, aż wyjdę na boisko, razem coś zbudujemy i damy z siebie wszystko, aby stworzyć silne emocje i wspomnienia dla naszych kibiców. Ja i moi pracownicy damy z siebie wszystko, aby ta drużyna z dumą reprezentowała miasto i klub oraz inspirowała ludzi do przychodzenia na stadion – mówił po podpisaniu kontraktu Luka Elsner.
Za Lausanne-Sport bardzo rozczarowujący sezon w szwajcarskiej Super League, w której tabela dzieli się na grupę mistrzowską i spadkową. Nowa ekipa Elsnera zajęła trzecie miejsce w tej drugiej z dziewięcioma punktami przewagi nad strefą spadkową.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Fot. Newspix.pl