Masłowski pożegnał się z Jagą. „Tych wspomnień nic nie wymaże”

Mikołaj Duda

29 maja 2026, 21:06 • 3 min czytania 10

Reklama
Masłowski pożegnał się z Jagą. „Tych wspomnień nic nie wymaże”

Po ponad czterech latach zakończyła się przygoda Łukasza Masłowskiego z Jagiellonią. Dyrektor sportowy, który wraz z Adrianem Siemieńcem miał kluczowy wkład w sukcesy klubu w ostatnich latach nie zdecydował się na przedłużenie swojego wygasającego kontraktu. Teraz za pośrednictwem mediów społecznościowych podziękował za współpracę oraz za wsparcie. 

Reklama

Masłowski jest zadowolony z tego jak potoczyła się jego przygoda w Białymstoku oraz z tego, co w tym czasie udało mu się osiągnąć wraz z zespołem. Docenia także podlaską serdeczność, z jaką spotkał się podczas ponad czteroletniej przygody przy Słonecznej.

– To były fantastyczne cztery lata, które przekroczyły granice mojej wyobraźni, przede wszystkim w sferze sportowej, ale również w codziennym wsparciu szefów Jagiellonii, jej współpracowników i kibiców. Pierwsze w historii klubu mistrzostwo Polski, medale Ekstraklasy, Superpuchar Polski oraz wspaniałe przygody w europejskich pucharach. Tych pięknych wspomnień nic nie jest w stanie wymazać z mojej pamięci. Dzięki życzliwości, miłym gestom, słowom, także sugestiom i uwagom wielu Białostoczan, bardzo szybko poczułem się członkiem jagiellońskiej rodziny. Serdecznie za to dziękuję! – napisał Łukasz Masłowski.

Łukasz Masłowski żegna się z Białymstokiem. Nie podjął jeszcze decyzji, co dalej

Dotychczasowy dyrektor sportowy Jagiellonii zwrócił uwagę, że przez cały ten czas bardzo dobrze mu się współpracowało z klubowymi władzami, ale też z Adrianem Siemieńcem. Jednocześnie zauważył, że wciąż nie podjął decyzji dotyczącej tego, czym będzie się zajmował po definitywnym zakończeniu swojej przygody w Białymstoku. Nowego wyzwania zamierza się podjąć dopiero po załatwieniu spraw prywatnych.

Współpraca ze sztabem szkoleniowym, na czele z trenerem Adrianem Siemieńcem, z zarządem klubu, Radą Nadzorczą, kibicami i władzami Białegostoku była ogromną przyjemnością. Decyzja o zakończeniu tej niewiarygodnej przygody nie była łatwa i na pewno nie podjęta na szybko. By nie prowokować nieporozumień – kilka miesięcy temu lojalnie zapowiedziałem właścicielom klubu, iż po zakończeniu sezonu pożegnamy się i najpierw zamierzam skupić się na sprawach prywatnych, a następnie planuję podjąć nowe, zawodowe wyzwania.

Reklama

Czas spędzony w Białymstoku, w którym doskonale poczułem, co znaczy podlaska serdeczność i wdzięczność żółto-czerwonej społeczności na zawsze pozostanie w moim sercu. Nie opuszczam tylko klubu ale zostawiam moją codzienność. Zostawiam coś co tylko dziś pewnie ja jestem w stanie zrozumieć. Z całego serca, droga Jagiellonio za wszystko bardzo dziękuję i do zobaczenia – zakończył swój wpis Łukasz Masłowski.

Łukasz Masłowski podczas ponad czterech lat przy Słonecznej mocno przyczynił się do pierwszego w historii klubu mistrzostwa Polski, dwóch brązowych medali oraz sukcesów w europejskich pucharach. Jagiellonia najpierw dotarła do ćwierćfinału, a ostatnio do 1/8 finału Ligi Konferencji. To dzięki niemu do Białegostoku trafił m.in. Afimico Pululu, ale też wielu innych bardzo ciekawych zawodników.

Formalnie 44-latek ma kontrakt do 30 czerwca i właśnie do tej daty ma tak jak do tej pory wypełniać swoje obowiązki. Wiele się mówi, że później miałby się podjąć pracy w Widzewie Łódź.

Reklama

Fot. Newspix

10 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Braian Wilma
12
Klose pogratulował Messiemu. „Zawsze mówiłem, że nie jest zły”

Ekstraklasa

Reklama