Szybki, młody skrzydłowy z Angoli – w przypadku Ekstraklasy po takim opisie mamy flashbacki z Capity. I słusznie, bo Radomiak spróbuje powtórzyć historię z wyciągniętym znikąd talentem. Kontrakt z klubem podpisał dwudziestolatek, który ostatnio grał w Portugalii.
Według informacji Weszło nowym zawodnikiem Radomiaka zostanie Emanuel Fernando Candimba Goncalves – Manu. Ksywka w Ekstraklasie znana, bo taki pseudonim nosił dawny piłkarz Legii Warszawa. W tym przypadku mówimy jednak o 20-letnim skrzydłowym z Angoli.
Transfery. Radomiak ma nowego piłkarza. Będzie jak Capita?
Radomiak znalazł Capitę w Portugalii, gdzie ten kopał dla Estreli Amadora. Stamtąd został wykupiony, chociaż wcześniej zanotował wypożyczenie. Szybki skrzydłowy trafił do Europy z angolskiej drużyny CD Primeiro de Agosto. Przypominamy to wszystko, bo Manu to:
- wychowanek CD Primeiro de Agosto,
- zawodnik Estreli Amadora,
- piłkarz wypożyczony z niej do innego klubu.
Gdyby jednak tylko to łączyło Manu z Capitą, mówilibyśmy po prostu o zabawnym zbiegu okoliczności. Istnieją realne przesłanki ku temu, żeby sądzić, że do Radomia trafi następca Angolczyka. Dane motoryczne skrzydłowego mówią nam, że:
- potrafi rozpędzić się do ponad 35 km/h,
- może wybiegać ponad 300 metrów w sprincie.
To liczby, które sugerują podobieństwo do sprzedanego niedawno zawodnika. Manu to też jednak spora niewiadoma, bo mówimy o zawodniku, który grywał w lidze młodzieżowej i na trzecim poziomie rozgrywek w Portugalii. Wypożyczenie do UD Santarem zaowocowało szansą w seniorskim futbolu i bilansem trzech goli oraz sześciu asyst w trzydziestu czterech występach.
Liczby to liche, natomiast wiadomo: gdyby były lepsze, Radomiak nie sfinalizowałby rozmów w sprawie transferu. Manu tymczasem jest już w drodze do Polski i wkrótce zostanie zaprezentowany jako zawodnik klubu z Radomia. Prawonożny piłkarz liczy, że podąży drogą krajana – Radomiak da mu czas na rozwój, lecz mocno liczy na niego jesienią.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
SZYMON JANCZYK
fot. Newspix