Wisła już skończyła sezon, a każą jej grać. Skandal…

Paweł Paczul

16 maja 2026, 19:24 • 2 min czytania 20

Reklama
Wisła już skończyła sezon, a każą jej grać. Skandal…

Mecz Wisły Płock z Górnikiem Zabrze długi czas sprzyjał przemyśleniom. Można było się bowiem pozastanawiać co jutro na obiad, czy będzie pogoda na spacer, dokąd nocą tupta jeż i tak dalej. Wszystko wydawało się ciekawsze niż wydarzenia z boiska, choć to źle powiedziane, bo wydarzeń nie było. Dopiero pod koniec spotkania coś się ruszyło, zobaczyliśmy nawet bramkę, ale takie popołudnie z ligą i tak należy spisać na straty.

Reklama

Zresztą – Wisła Płock tę końcówkę sezonu już chyba chętnie zamieniłaby na jakiś basen i leżaki. Od wygranej z Bruk-Betem ekipa Misiury dostaje w łeb, bywa, że wysoko – po 4:0 i 3:0. I dzisiaj pierwsza połowa: znów plaża. Gospodarze nawet nie udawali, że mają zamiar atakować. Po prostu stali się i bronili, a że Górnik nie atakował zbyt ciekawie, to absolutnie nic się w tym spotkaniu nie działo.

Po przerwie Nafciarze dalej myśleli o defensywie, ale coś ich podkusiło, by wyjść co jakiś czas z atakiem i – sensacja – dało się. Była nawet poprzeczka po strzale Niarchosa i kiedy wydawało się, że Wisła może wyszarpać trzy punkty, to… straciła gola. Fatalną stratę zanotował Hamulić, Górnik poszedł z kontrą, którą świetnie wykorzystał Chłań.

Ciekawa sprawa z tym Hamuliciem – Wisła to kolejny klub, który liczy, że napastnik zacznie strzelać. A on nie strzela i tyle. Ile klubów będzie go chciało jeszcze zmienić? Pewnie jeszcze parę, zatem – powodzenia!

Reklama

W każdym razie: dobrze się stało, że Górnik wygrał.

Po pierwsze nie potrzebujemy Wisły w pucharach, ta drużyna nie miałaby w zasadzie szans tam czegokolwiek ugrać, chyba że 0:0 z Zeleznicarem Pancevo.

Po drugie – to goście chcieli grać w piłkę, a to jest piłka nożna, zatem coś tutaj zostało docenione. Zabrzanie stwarzali jakieś szanse, z dystansu walnął na przykład Hellebrand, w pierwszej połowie przy próbie Kubickiego musiał się zebrać Leszczyński. Wiadomo, wiele tego nie było, ale i tak więcej niż proponowała Wisła.

A Górnik po takim wyniku ma prawo marzyć o czymś więcej niż ma już do tej pory. Wszak drugie miejsce daje szanse – oczywiście mocno teoretycznie – na Ligę Mistrzów.

Reklama
5
Leszczyński
4
Lecoeuche
yellow-card
5
Kaminski
5
Mijuskovic
yellow-card
3
Gallapeni
4
Nowak
3
Kun
4
Pomorski
4
Rogelj
2
Juric
2
Sekulski
yellow-card
W. Myć 5

Zmiany:

icon-swap
S. Hamulić
2
Deni Juric
-
icon-swap
Ioannis Niarchos
5
Lukasz Sekulski
icon-swap
Dominik Sarapata
Krystian Pomorski

Legenda

yellow-card
Żółta kartka
red-card
Czerwona kartka
yellow-card red-card
Dwie żółte / czerwona kartka
Zdobyte gole
Gole samobójcze
Asysty
Asysty drugiego stopnia
5.0
Ocena meczowa
+
Plus meczu
-
Minus meczu
swap
Zawodnik zmieniony

Fot. Neswspix

20 komentarzy
Paweł Paczul

Na Weszło pisze głównie o polskiej piłce, na WeszłoTV opowiada też głównie o polskiej piłce, co może być odebrane jako skrajny masochizm, ale cóż poradzić, że bardziej interesują go występy Dadoka niż Haalanda. Zresztą wydaje się to uczciwsze niż recenzowanie jednocześnie – na przykład - pięciu lig świata, bo jeśli ktoś przekonuje, że jest w stanie kontrolować i rzetelnie się wypowiedzieć na tyle tematów, to okłamuje i odbiorców, i siebie. Ponadto unika nadmiaru statystyk, bo niespecjalnie ciekawi go xG, półprzestrzenie czy rajdy progresywne. Nad tymi ostatnimi będzie się w stanie pochylić, gdy ktoś opowie mu o rajdach degresywnych.

Rozwiń
[email protected]

Informacja o meczu

Data:
sobota, 16 maja 2026 17:30
Sędzia:
W. Myć

Najnowsze

Reklama
La Liga

Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony

Jakub Radomski
4
Mbappe mówi o wielkości Realu. I wbija szpilkę fanom Barcelony

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

Królewski tonuje nastroje w Wiśle. „Celem jest utrzymanie”

Jan Broda
11
Królewski tonuje nastroje w Wiśle. „Celem jest utrzymanie”