Lider Rakowa chce odejść! Wskazał, gdzie chciałby trafić

Mikołaj Duda

21 lipca 2026, 19:12 • 3 min czytania 5

Reklama
Lider Rakowa chce odejść! Wskazał, gdzie chciałby trafić

W najbliższych tygodniach nie jest wykluczone, że Dawid Kroczek będzie musiał sobie poradzić bez Jonatana Brauta Brunesa. Od dłuższego czasu spekuluje się, że norweski snajper może przenieść się do silniejszego klubu. Wygląda na to, że jednak nie tylko on pożegna się z Limanowskiego. Otwartą chęć zmiany barw wyraził właśnie inny z liderów Rakowa.

Reklama

Stratos Svarnas w rozmowie z Przeglądem Sportowym wyznał, że ma zamiar wkrótce przenieść się do nowego zespołu. Pod Jasną Górą spędził ostatnie cztery lata i otwarcie mówi, że to dla niego odpowiedni moment, by poszukać nowych wyzwań. Dla Rakowa byłaby to spora strata, zwłaszcza, że praktycznie przez cały ten czas Grek był kluczową postacią w linii obrony.

Spędziłem tutaj cztery lata, a teraz zaczynam piąty. Czuję, że nadszedł czas na nowe wyzwania i spróbowanie czegoś nowego. Nie wiem jeszcze, gdzie, ale chciałbym zdobyć nowe doświadczenie, zobaczyć coś innego, inny futbol, styl gry. Jestem w odpowiednim wieku, żeby mogło się to wydarzyć. Mój agent nad tym pracuje, rozmawiałem o mojej przyszłości z Rakowem. Mamy dobrą komunikację. Czekamy, aż pojawi się oferta, a wtedy porozmawiamy o tym szerzej – powiedział Stratos Svarnas w rozmowie z Przeglądem Sportowym.

Stratos Svarnas jest zdecydowany na zmianę klubu. Marzy mu się jeden kierunek

Wydaje się, że obecnie jest najlepszy moment na to, by Svarnas pożegnał się z Częstochową. Dla 28-letniego stopera to właściwy czas, by jeszcze spróbować swoich sił na wyższym poziomie niż polska Ekstraklasa, a dla Rakowa – ze względu na 12 miesięcy do wygaśnięcia kontraktu Greka – to ostatnia szansa, by jakkolwiek zarobić na zawodniku wykupionym za niespełna milion euro z AEK Ateny.

Svarnas zdradził, że chciałby kontynuować swoją karierę w amerykańskiej Major League Soccer. Wskazał nawet jeden klub, z którym już był dogadany, ale ten nie osiągnął porozumienia z Rakowem.

Reklama

– Marzę o MLS, to dla mnie zupełnie inny świat, którego chciałbym doświadczyć. Tam jest inny styl życia i futbol. Kto nie chciałby polecieć do USA i jeszcze tam pomieszkać. Tak, z mojej strony wszystko już było ustalone. Kluby jednak nie doszły do porozumienia. Mogłem grać w Vancouver, ale nie wyszło, takie jest życie.

Co ciekawe, w Vancouver Whitecaps Svarnas mógłby spotkać choćby Thomasa Mullera, który od pewnego czasu występuje w kanadyjskiej ekipie. Dodatkowo rolę szefa skautingu pełni Polak Bartosz Barnaś, który w przeszłości pracował w Rakowie. To niewątpliwie mogło mieć wpływ na to, że w Vancouver chcieli pozyskać właśnie greckiego stopera.

Grek początkowo był wypożyczony do Rakowa, a po roku już definitywnie wykupiony. Sześciokrotny reprezentant swojego kraju praktycznie przez cały ten czas był kluczowym elementem defensywy swojej drużyny. Z dobrej strony pokazał się także w spotkaniach europejskich pucharów. Jego bilans to obecnie osiem bramek i siedem asyst w 146 występach. Wygląda na to, że może go już nie poprawić.

Reklama

Fot. Newspix

5 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama