Brazylia podjęła decyzję ws. Ancelottiego. Tuż przed mundialem

Jan Broda

Autor:Jan Broda

14 maja 2026, 20:12 • 3 min czytania 0

Reklama
Brazylia podjęła decyzję ws. Ancelottiego. Tuż przed mundialem

Carlo Ancelotti jeszcze nawet nie zdążył zadebiutować na mundialu w roli selekcjonera, a już nie musi martwić się o swoją przyszłość na ławce Canarinhos. Brazylijski Związek Piłki Nożnej poinformował właśnie bowiem, że kontrakt z włoskim trenerem został przedłużony o cztery lata do 2030 roku. 

Reklama

Ancelotti objął reprezentację Brazylii w maju 2025 roku, kiedy to zastąpił Dorivala Juniora. Pod jego wodzą Canarinhos dokończyli eliminacje do mistrzostw świata, a następnie rozegrali serię meczów towarzyskich. W sumie Włoch poprowadził Brazylijczyków w dziesięciu spotkaniach, z czego pięć zakończyło się zwycięstwami, dwa remisami, a pozostałe trzy – porażkami.

Teraz przed Ancelottim najpoważniejsze wyzwanie w roli selekcjonera. W fazie grupowej mistrzostw świata Brazylia zmierzy się z Maroko, Haiti oraz Szkocją. W Kraju Kawy wierzą, że z 66-latkiem na ławce uda się wreszcie sięgnąć po złoty medal na mundialu, których mają w swoim dorobku najwięcej w historii, bo aż pięć, lecz na kolejny triumf czekają od 2002 roku.

Brazylia podjęła decyzję ws. Ancelottiego. Tuż przed mundialem

Były trener Realu Madryt cieszy się w Brazylii na tyle dużym kredytem zaufania, że jeszcze zanim nawet zdążył zadebiutować na mundialu, to niezależnie od wyniku już jest pewny swojej przyszłości. CBF, Brazylijska Konfederacja Piłkarska, właśnie poinformowała, że jego kontrakt został przedłużony o cztery lata do mistrzostw świata 2030 w Arabii Saudyjskiej.

Reklama

Przyjechałem do Brazylii rok temu. Od pierwszej chwili zrozumiałem, co piłka nożna znaczy dla tego kraju. Od roku pracujemy nad tym, aby brazylijska reprezentacja wróciła na szczyt. Ale CBF i ja chcemy więcej. Więcej zwycięstw, więcej czasu, więcej pracy. Z wielką radością ogłaszamy, że będziemy razem przez kolejne cztery lata. Będziemy razem aż do mistrzostw świata w 2030 roku. Chcę podziękować CBF za zaufanie. Dziękuję Brazylio, za ciepłe przyjęcie i za całą serdeczność” – powiedział Ancelotti.

Dzisiaj jest historyczny dzień dla CBF i brazylijskiej piłki nożnej. Przedłużenie kontraktu Carlo Ancelottiego stanowi kolejny krok w naszym dążeniu do zapewnienia pięciokrotnej reprezentacji świata coraz silniejszej, nowoczesnej i konkurencyjnej struktury. Codziennie pracujemy nad utrzymaniem Brazylii na najwyższym poziomie światowej piłki nożnej, jednocześnie zwracając szczególną uwagę na rozwój innych reprezentacji narodowych, rozgrywki organizowane przez CBF oraz wzmacnianie klubów i federacji w całym kraju – podsumował Samir Xaud, prezes brazylijskiej federacji. 

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

Reklama
0 komentarzy
Jan Broda

Pasją do futbolu zaraził go tata, za co jest mu dozgonnie wdzięczny - głównie dlatego, że pierwszym meczem, jaki zaliczył z trybun, był bezbramkowy paździerz Wisły ze Śląskiem jesienią 2010 roku. Skoro przetrwał tamto 0:0, przetrwa już wszystko. Dumny wychowanek Bronowianki Kraków, którego nieuchronny marsz po Złotą Piłkę brutalnie zweryfikował chroniczny brak talentu i drewniane nogi. Zamiast więc w piłkę grać, zaczął o niej pisać. Z wykształcenia politolog, którego bardziej niż cyrk odbywający się w Sejmie interesuje wpływ rządów Nicolae Ceaușescu na sukcesy Steauy Bukareszt w latach 80. XX wieku. Kręci go piłkarski plankton, outsiderskie historie spoza mainstreamu i wersy Kaza Bałagane. Baczny obserwator zjawisk na styku świata sportu i brudnej dyplomacji. Z ciekawości nauczył się kilku języków, w tym rumuńskiego, ale najwięcej do powiedzenia ma chyba po polsku. W przeszłości związany m.in. z Tygodnikiem „Piłka Nożna".

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama