Puchacz dwumecz od Ligi Mistrzów! Pogromca Lecha pokonany

Mikołaj Duda

11 sierpnia 2026, 20:49 • 3 min czytania 22

Reklama
Puchacz dwumecz od Ligi Mistrzów! Pogromca Lecha pokonany

Gdzieś tam w Poznaniu w tym momencie mocniej zabiły serca. Okazuje się, że Aarhus jednak jest rywalem do przejścia i można go pokonać nawet w domowym spotkaniu rewanżowym. Dokonał tego Tymoteusz Puchacz wraz ze swoją ekipą i po odrobieniu strat z pierwszego meczu jest dosłownie o krok od awansu do Ligi Mistrzów.

Reklama

Chyba latami w Poznaniu będzie po nocach śnił się ten przegrany mecz z Aarhus przy Bułgarskiej. Teraz dostaliśmy potwierdzenie, że to wcale nie był tak mocny rywal, jak niektórym mogło się wydawać. Duńczycy pojechali do Azerbejdżanu, gdzie od Tymoteusza Puchacza i spółki zebrali solidny oklep. Najkrócej mówiąc: z pogromcy Lecha nie było czego zbierać.

Tymoteusz Puchacz powalczy o Ligę Mistrzów! Aarhus rozgromione w Azerbejdżanie

Można przypuszczać, że Aarhus po udanej wyprawie do Poznania było spokojne, że również w Baku dopilnuje swego i awansuje do kolejnej rundy. Tym bardziej, że na Bułgarską mistrz Danii przyjeżdżał z potrzebą odrobienia trzech bramek, a do Azerbejdżanu udał się z misją obrony wypracowanej wcześniej zaliczki. Przed własną publicznością pokonali zespół Tymoteusza Puchacza 2:1. Co ciekawe, dla byłego piłkarza Lecha była to pierwsza porażka od momentu zmiany barw klubowych. Sabah nie przegrał 37 kolejnych meczów z Polakiem na boisku.

Chociaż seria została w Danii przerwana, to już na własnym obiekcie nie pozostawił rywalowi z Danii najmniejszych złudzeń. Azerska ekipa rozwalcowała przeciwnika aż 4:0. Puchacz rozegrał pełne 90 minut, jednak nie zaliczył żadnego konkretu w ofensywie. Asystę dorzucił za to Akim Zedadka, który przed przenosinami do Baku przez pół roku występował w barwach Piasta Gliwice.

Reklama

Już w przeciągu najbliższych godzin Sabah pozna zespół, z którym bezpośrednio powalczy o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Przeciwnikiem mistrza Azerbejdżanu będzie Hapoel Beer Szewa lub doskonale znana Lechowi Crvena Zvezda Belgrad. W pierwszym spotkaniu tych drużyn serbski gigant przegrał 0:1. Teraz przed własną publicznością będzie miał za zadanie odrobić tę stratę.

Wracając do Puchacza, ma on na koncie już 39 występów w barwach Sabahu. Strzelił dwa gole oraz dorzucił aż 15 asyst, z czego trzy już w eliminacjach Ligi Mistrzów.

Swoją drogą trzeba przyznać, że to kolejne ciekawe osiągnięcie w dorobku Tymoteusza Puchacza po wyjeździe z kraju. Od tego czasu:

Reklama
  • Występował w Lidze Europy i Lidze Konferencji w Unionie Berlin;
  • Zdobył mistrzostwo Turcji z Trabzonsporem;
  • Do końca walczy o triumf w greckiej ekstraklasie z Panathinaikosem;
  • W Anglii wyeliminował z krajowego pucharu Liverpool, a także mierzył się z Manchesterem City;
  • Z drugoligowym Kaiseslautern dotarł do finału Pucharu Niemiec w Berlinie.

Teraz do mistrzostwa oraz krajowego pucharu zdobytego w ostatnim sezonie z Sabahem dokłada dwumecz w czwartej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów. I to wszystko jako lider drużyny.

Fot. Newspix

22 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Liga Mistrzów

Reklama
La Liga

Media: Mbappe rozstaje się z Nike. Ma powtórzyć ruch Jordana

Wojciech Piela
10
Media: Mbappe rozstaje się z Nike. Ma powtórzyć ruch Jordana
La Liga

Chciało go pół Europy, a teraz dramat. Gracz Barcelony z poważnym urazem

Wojciech Piela
3
Chciało go pół Europy, a teraz dramat. Gracz Barcelony z poważnym urazem
La Liga

Media: Mistrz świata wybrał PSG. Teraz Francuzi muszą przekonać Barcelonę

Wojciech Piela
10
Media: Mistrz świata wybrał PSG. Teraz Francuzi muszą przekonać Barcelonę