Aston Villa nie wykorzystała szansy na zdobycie kompletu punktów w ważnym meczu 36. kolejki Premier League. Drużyna z Birmingham tylko zremisowała 2:2 ze spadkowiczem Burnley, a udział przy decydującym golu dla rywali miał Matty Cash. Dla gospodarzy wynik oznacza utrudnienie w walce o miejsce gwarantujące udział w Lidze Mistrzów.
Burnley przystępowało do niedzielnego spotkania bez nadziei na utrzymanie w Premier League. Zespół znajduje się w strefie spadkowej i tracił aż 17 punktów do bezpiecznej pozycji. Zupełnie inne cele miała Aston Villa, która nadal walczy o zakończenie sezonu w czołowej piątce i awans do kolejnej edycji Ligi Mistrzów.
Błąd Matty’ego Casha kosztował zwycięstwo. Aston Villa straciła punkty
W podstawowym składzie gości pojawił się Matty Cash. Polski obrońca od początku meczu był aktywny, choć już w pierwszych minutach zanotował faul należący do pierwszych przewinień w spotkaniu.
Niespodziewanie to Burnley jako pierwsze objęło prowadzenie. W 9. minucie Jaidon Anthony najlepiej odnalazł się w polu karnym po dobitce i skutecznie pokonał bramkarza Aston Villi.
Goście próbowali odpowiedzieć, budując kolejne akcje ofensywne, jednak Burnley również potrafiło zagrozić rywalom. Jedną z lepszych okazji miał Zian Flemming. W końcówce pierwszej połowy wydawało się, że Aston Villa doprowadzi do remisu po trafieniu Olliego Watkinsa, ale sędzia Anthony Taylor anulował gola z powodu spalonego.
ZOBACZ RÓWNIEŻ
Jeszcze przed przerwą The Villans dopięli jednak swego. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Johna McGinna do siatki trafił Ross Barkley, doprowadzając do wyrównania.
Druga połowa rozpoczęła się bardzo dynamicznie. Najpierw Watkins wykorzystał długie zagranie Emiliano Martineza i wyprowadził Aston Villę na prowadzenie. Chwilę później Burnley odpowiedziało błyskawicznie – po stracie piłki przez Matty’ego Casha kontratak skutecznie wykończył Flemming.
Emiliano Martinez z asystą! Ollie Watkins w zasadzie musiał tylko dostawić nogę 😉
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/rXfyqzB8kT
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) May 10, 2026
W końcówce meczu reprezentant Polski opuścił boisko. Aston Villa próbowała jeszcze przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, a kontrowersje wzbudziła sytuacja z udziałem Emiliano Buendii w polu karnym Burnley. Arbiter nie zdecydował się jednak na podyktowanie rzutu karnego.
Spotkanie zakończyło się remisem 2:2, a Aston Villa może odczuwać spory niedosyt. Szczególnie Matty Cash, którego błąd przy drugim golu dla Burnley miał duży wpływ na końcowy rezultat.
Na dwie kolejki przed końcem Premier League Aston Villa zajmuje 5. miejsce w tabeli i ma 4 punkty przewagi nad szóstym Bournemouth, które wciąż ma prawo marzyć o awansie do Ligi Mistrzów.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Tottenham ucieka ze strefy spadkowej! Asysta Casha nie pomogła Aston Villi [WIDEO]
- Mieszane nastroje Polaków. Jak zagrali nasi w pucharach?
- Cash obiektem krytyki. „Nie może umierać na boisku”
fot. Newspix