Jacek Zieliński grzmi ws. pracy sędziego: To jest śmieszne

Mikołaj Duda

11 kwietnia 2026, 15:25 • 2 min czytania 7

Reklama
Jacek Zieliński grzmi ws. pracy sędziego: To jest śmieszne

Mecz Korony z Jagiellonią zdecydowanie nie był najlepszym widowiskiem w tym sezonie Ekstraklasy. Oba zespoły pokazały dość przeciętny poziom, jednak nie zabrakło przy tym kontrowersji sędziowskich. Na konferencji prasowej Jacek Zieliński bez ogródek skomentował pracę arbitra, twierdząc, że jego zdaniem należał się rzut karny po faulu bramkarza rywala.

Reklama

Kontrowersje po spotkaniu w Kielcach, dotyczą przede wszystkim dwóch sytuacji z potencjalnymi rzutami karnymi. Jedenastka została przyznana tylko Jagiellonii, po tym jak ręką we własnym polu karnym ręką zagrał Martin Remacle. Jacek Zieliński miał problem, by zrozumieć taką decyzję.

Sędzia mi tłumaczył i powiedział mi tylko tyle, że piłka odbiła się od nogi, ale ręka była poza obrysem ciała. Tydzień temu słyszałem wypowiedź Adama Lyczmańskiego, który przedstawiał zupełnie inną interpretację. Ja już powiedziałem sędziemu, że my się w tym wszystkim gubimy, głupiejemy, a wy dalej robicie swoje i tyle. Za to dostałem pierwszą żółtą kartkę w tym sezonie – grzmiał Zieliński na konferencji prasowej.

Jacek Zieliński: Po latach obrony przed spadkiem, nie będziemy nagle rządzić [WYWIAD WESZŁO]

Jacek Zieliński ostro o pracy arbitra: To jest śmieszne

Druga sytuacja, która wzbudziła sporo emocji była ta pod bramką Jagiellonii. Sławomir Abramowicz próbował wyjść do górnej piłki, jednak wpadł w Wiktora Długosza. Bramkarz Jagi do futbolówki nie dopadł, a piłkarz Korony padł na murawę. Zdaniem arbitra Malca w tym przypadku do przewinienia nie doszło. Na obronę podopiecznego Adriana Siemieńca działa fakt, że gdy zdał sobie sprawę, że nie będzie w stanie skutecznie interweniować, to starał się uniknąć kontaktu z rywalem.

Reklama

Według Jacka Zielińskiego, to bezsprzecznie był faul bramkarza młodzieżowej reprezentacji Polski i jego drużynie należał się w tej sytuacji rzut karny.

– Oczywiście, że tak. Dla mnie to jest rzut karny, a tłumaczenie, że Długosz kątem oka patrzył na Abramowicza, jak podchodził pod niego, to jest śmieszne – nie miał wątpliwości wyraźnie niezadowolony trener Kielczan.

Reklama

Korona, dzięki remisowi z Jagiellonią wskoczyła na dziewiątą lokatę w tabeli i powiększyła swoją przewagę nad strefą spadkową do czterech punktów. Z kolei ekipa z Białegostoku pozostaje na drugim miejscu. Jej strata do liderującego Lecha wynosi dwa oczka. Przy czym mistrz Polski jeszcze nie rozegrał swojego spotkania w ten weekend.

Czytaj więcej na Weszło:

Fot. Newspix
7 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Ekstraklasa

Reklama
Ekstraklasa

„Nie nastąpi rozłam w klubie”. Były reprezentant o przyszłości Widzewa

Wojciech Piela
12
„Nie nastąpi rozłam w klubie”. Były reprezentant o przyszłości Widzewa