Broniąca tytułu Mirra Andriejewa pożegnała się z turniejem w Indian Wells. Rosjanka odpadła w trzeciej rundzie po trzysetowym pojedynku z Kateriną Siniakovą. 18-letnia tenisistka miała w trakcie spotkania, a także po nim, problem z utrzymaniem nerwów na wodzy.
Andriejewa źle weszła w mecz – przegrała dwa razy swoje podanie i straciła gema przy serwisie przeciwniczki. Szybko jednak zaczęła odrabiać straty i ostatecznie wygrała pierwszą partię 6:4. W dwóch kolejnych pojedynek stał się bardziej wyrównany – tenisistki rywalizowały gem za gem. A u tenisistki z Rosji narastała frustracja.
Andriejewa wściekła po porażce w Indian Wells. Poleciały wulgaryzmy
W drugim secie 18-latka po swoich błędach z wściekłości uderzała rakietą w kort. Gdy przegrała drugą partię w tie-breaku, złamała ją. Były też oczywiście gesty niezadowolenia i dyskusje z sędzią.
Największe rozgoryczenie wylało się jednak z tenisistki po zakończeniu spotkania, gdy Czeszka pokonała ją w trzecim secie 6:3. Wtedy Andriejewa, schodząc z kortu, krzyknęła w kierunku trybun „Pie**** was wszystkich!”.
— wtay (@wtaclayy) March 9, 2026
Katerina Siniakowa po pokonaniu Andriejewej zmierzy się z Elina Switoliną. Zwyciężczyni tego pojedynku zagra z lepszą z pary Karolina Muchowa – Iga Świątek.
Czytaj więcej o tenisie na Weszło:
- Udany rewanż. Iga Świątek ograła Marię Sakkari
- Kamil Majchrzak postawił się Djokoviciowi
- Ojciec Świątek się odpalił: „G*wno wiesz, w nogach śpisz”
- Dwie minuty. W tyle rozeszły się bilety na uhonorowanie Federera
Fot. Screen – X