Goncalo Feio nadal nie wygrał jako trener Tondeli, ale tym razem miał naprawdę duże powody do zadowolenia. Jego drużyna w niesamowitych okolicznościach wyszła z 0:2 na 2:2 w wyjazdowym meczu ze Sportingiem.
Faworyt do 91. minuty zgodnie z planem prowadził, osiągając bezpieczną – zdawałoby się – dwubramkową przewagę. I wtedy zaczęły się dziać cuda.
Sensacyjny remis drużyny Feio ze Sportingiem. Do 91. minuty przegrywała 0:2
Tondela najpierw wywalczyła rzut karny, którego nie wykorzystała, ale uzyskała rzut rożny, po którym do własnej bramki trafił Salvador Blopa.
⚽ GOLO
Salvador Blopa (p.b.) 92′
I Liga (#26) | Sporting 2-(1) Tondela#LigaPortugalBetclic #VSPORTSLPBETCLIC #EPOCA2526 #JORNADA26 #SCPCDT #SCP #CDT
Todos os vídeos 👉 https://t.co/LUi6ydKKgg pic.twitter.com/20FgrENUMC— VSPORTS (@vsports_pt) April 29, 2026
Goście poszli za ciosem i dwie minuty później znów mieli rzut rożny. W pole karne Sportingu udał się już nawet bramkarz Tondeli, bo to była ostatnia akcja. No i po ostatnim dośrodkowaniu tym razem gola pięknym uderzeniem głową strzelił Cicero. Szok w szeregach ekipy, która dopiero co rywalizowała w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.
𝐒𝐙𝐎𝐊 𝐍𝐀 𝐀𝐋𝐕𝐀𝐋𝐀𝐃𝐄! 😱
Klasyczek… 👀 2:0 to niebezpieczny wynik! 🫣 Ekipa Gonçalo Feio urwała Sportingowi punkty strzelając dwa gole w doliczonym czasie gry 🤯 #PortuGOL 🇵🇹 pic.twitter.com/NjMVc1pOBR
— ELEVEN SPORTS PL (@ELEVENSPORTSPL) April 29, 2026
Goncalo Feio po pięciu spotkaniach w nowym klubie ma na koncie dwa remisy i trzy porażki. Zdążył też już mieć scysję z kibicem. Tondela zajmuje przedostatnią, siedemnastą lokatę w tabeli. Do strefy barażowej traci cztery punkty, a sześć do miejsca całkowicie bezpiecznego. Teraz przed podopiecznymi portugalskiego ekscentryka mecz o wszystko, bo rywalem będzie właśnie szesnasta w stawce Casa Pia.
CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Arabia Saudyjska zmienia strategię. Mniej przepalania pieniędzy na sport
- W Madrycie dwa gole po dwóch karnych. Atletico z niedosytem
- Mudryk skończy karierę? Potężna kara za doping
Fot. Newspix