Co za mecz drużyny Feio! Szalony remis ze Sportingiem [WIDEO]

Przemysław Michalak

30 kwietnia 2026, 00:26 • 2 min czytania 2

Reklama
Co za mecz drużyny Feio! Szalony remis ze Sportingiem [WIDEO]

Goncalo Feio nadal nie wygrał jako trener Tondeli, ale tym razem miał naprawdę duże powody do zadowolenia. Jego drużyna w niesamowitych okolicznościach wyszła z 0:2 na 2:2 w wyjazdowym meczu ze Sportingiem.

Reklama

Faworyt do 91. minuty zgodnie z planem prowadził, osiągając bezpieczną – zdawałoby się – dwubramkową przewagę. I wtedy zaczęły się dziać cuda.

Sensacyjny remis drużyny Feio ze Sportingiem. Do 91. minuty przegrywała 0:2

Tondela najpierw wywalczyła rzut karny, którego nie wykorzystała, ale uzyskała rzut rożny, po którym do własnej bramki trafił Salvador Blopa.

Reklama

Goście poszli za ciosem i dwie minuty później znów mieli rzut rożny. W pole karne Sportingu udał się już nawet bramkarz Tondeli, bo to była ostatnia akcja. No i po ostatnim dośrodkowaniu tym razem gola pięknym uderzeniem głową strzelił Cicero. Szok w szeregach ekipy, która dopiero co rywalizowała w ćwierćfinale Ligi Mistrzów.

Goncalo Feio po pięciu spotkaniach w nowym klubie ma na koncie dwa remisy i trzy porażki. Zdążył też już mieć scysję z kibicem. Tondela zajmuje przedostatnią, siedemnastą lokatę w tabeli. Do strefy barażowej traci cztery punkty, a sześć do miejsca całkowicie bezpiecznego. Teraz przed podopiecznymi portugalskiego ekscentryka mecz o wszystko, bo rywalem będzie właśnie szesnasta w stawce Casa Pia.

Reklama

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

Fot. Newspix

2 komentarze
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama