Bycie zawodnikiem w drużynie prowadzonej przez własnego ojca to wbrew pozorom pewne wyzwanie. Nawet jeśli decydują o tym umiejętności (a na najwyższym poziomie tak najczęściej jest), piłkarz musi mierzyć się z zarzutami o bycie forowanym przez rodzica. Ktoś mógłby pomyśleć, że właśnie dzięki więzom krwi Giuliano Simeone jest w tym sezonie pierwszoplanową postacią w Atletico Madryt, gdzie trenerem jest jego tata, Diego, ale byłoby to dla obu Argentyńczyków mocno krzywdzące. Udowadnia to w swojej analizie Opta.
Diego Simeone jest trenerem Atletico już blisko czternaście lat. To więcej niż połowa życia Giuliano, który kilkanaście dni przed objęciem przez ojca madryckiej drużyny obchodził dziewiąte urodziny. Syn słynnego piłkarza, a dziś być może jeszcze słynniejszego szkoleniowca, do akademii Atletico trafił w 2019 roku. W pierwszej drużynie zadebiutował w 2022 roku, ale na poważną szansę musiał poczekać kolejne dwa lata.
Giuliano Simeone najbardziej eksploatowanym piłkarzem Atletico Madryt
Przełomem był ubiegły sezon, który Giuliano zaczął jako rezerwowy, a kończył jako zawodnik podstawowego składu, z 50 meczami we wszystkich rozgrywkach i ponad trzema tysiącami minut spędzonymi na boisku. W obecnej kampanii 23-latek gra jeszcze więcej. Na półmetku sezonu (po 28 spotkaniach) ma w nogach już ponad dwa tysiące minut. Od czerwcowych Klubowych Mistrzostw Świata żaden z zawodników Atletico nie grał więcej od niego, mimo że miał sporą konkurencję w postaci Aleksa Baeny, Thiago Almady, Nico Gonzaleza i Giacomo Raspadoriego.
I trudno doszukiwać się w tym przejawu nepotyzmu w drużynie Atletico. Giuliano, jak wskazuje Opta, wyróżnia się agresywnością, intensywnością i mentalnością nastawioną na rywalizację, a takich cech poszukuje u swoich piłkarzy Diego Simeone. W ślad za tym idą jednak konkrety – Argentyńczyk w tym sezonie ma na koncie już trzy gole i siedem asyst i jest na najlepszej drodze do przebicia wyniku z poprzedniej kampanii (pięć bramek, siedem ostatnich podań).

Opta wskazuje czynniki decydujące o przydatności Giuliano w drużynie – to jego udział w grze ofensywnej i defensywnej. 23-latek świetnie radzi sobie w fazach przejściowych z obrony do ataku, haruje w kontrpressingu i w walce o odbiór piłki. Z tego powodu, jak czytamy, Simeone można byłoby nazwać zarówno „ofensywnym obrońcą” jak i „defensywnym napastnikiem”.
Spośród zawodników operujących w bocznych sektorach boiska, Giuliano wyróżnia się również tym, że w przeciwieństwie do panującego trendu, gra na stronie swojej mocniejszej nogi (prawej), a mimo to notuje znakomite liczby. Jak podaje Opta, jego sześć asyst poprzedzonych prowadzeniem piłki to trzeci wynik w ligach z top 5, za Michaelem Olise z Bayernu Monchaium (10) i Viniciusem Juniorem z Realu Madryt (7). Obaj ci zawodnicy mają jednak tendencję schodzenia na swoją lepszą nogę.
Wyrazem uznania i wiary w umiejętności Argentyńczyka jest nowa umowa z Atletico Madryt. Kilka dni temu klub poinformował o przedłużeniu kontraktu z piłkarzem do 2030 roku.
Garra y sentimiento atlético hasta 2030 ❤️🤍 pic.twitter.com/rSAcRkoyOi
— Atlético de Madrid (@Atleti) January 15, 2026
WIĘCEJ O HISZPAŃSKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- 90 minut w PNA, dwa dni później dublet. Uratował zespół
- Poznaliśmy pary 1/4 finału Pucharu Króla. Barcelona zagra z pogromcą Realu
- Pięć słupków i poprzeczek. Wielki pech Barcelony
Fot. Newspix
