Prowadzony przez Vincenta Kompany’ego Bayern w najbliższej kolejce Ligi Mistrzów podejmie mistrza Belgii, Royale Union Saint-Gilloise. W czasach trenowania macierzystego Anderlechtu 39-latek nie radził sobie z tym przeciwnikiem. Tylko raz zdołał ugrać Union i to jeszcze przed awansem tego klubu do elity.
Kompany nie radził sobie z nimi w Anderlechcie
W przedostatniej kolejce fazy ligowej Bayern Monachium podejmie belgijski Royale Union Saint-Gilloise. Starcie dwóch mistrzów swoich krajów rozegrane zostanie w środę 21 stycznia o 21:00. Kluby te spotkają się ze sobą po raz pierwszy, natomiast szkoleniowiec Die Roten, Vincent Kompany, już po raz szósty poprowadzi swój zespół przeciwko ekipie spod Brukseli. Wiele wskazuje, że na Allianz Arena 39-latek wreszcie przełamie się z tym rywalem. Kompany ma bowiem za sobą serię czterech porażek z rzędu z Royale Unionem SG.
Passę tę Kompany zanotował w sezonie 2021/22 – jego ostatnim na ławce Anderlechtu. Les Unionistes byli wtedy beniaminkiem belgijskiej ligi, a do elity wracali po 48 latach. To zresztą przeciwko Anderlechtowi rozegrali pierwszy na najwyższym poziomie mecz od niemal pół dekady. Union wygrał to spotkanie 3:1 i to na wyjeździe. Dublet ustrzeliła obecna gwiazda Stuttgartu, Deniz Undav. Rozegrany w styczniu 2022 roku rewanż zakończył się skromniejszą wygraną, bo 1:0. Kilka miesięcy później kluby te spotkały się jeszcze w grupie mistrzowskiej.
Do grupy mistrzowskiej beniaminek spod Brukseli przystępował jako lider, a nad drugim Club Brugge miał trzy punkty przewagi. Po sezonie zasadniczym przewaga ta wynosiła pięć punktów, ale wtedy dorobek podzielono przez dwa. Union zaczął od ponownego zwycięstwa nad Anderlechtem różnicą dwóch bramek, tym razem u siebie, lecz „to nie miało żadnego znaczenia, że zaczął”, cytując klasyka. W pozostałych pięciu meczach Les Unionistes zdobyli tylko cztery punkty i przegrali obie batalie z Club Brugge, po których spadli na drugie miejsce.
Jedyne w tym czasie zwycięstwo Union znów odniósł nad Anderlechtem. Beniaminek ponownie pokonał drużynę Kompany’ego na wyjeździe różnicą dwóch goli. Był to zresztą ostatni mecz Kompany’ego przed kibicami jego macierzystego klubu, do którego w 2019 roku wrócił po 13 latach. Latem 2022 roku wrócił po trzech latach do Anglii i przez dwa sezony prowadził Burnley. Już w debiutanckim sezonie na Turf Moor awansował do Premier League, choć rok później The Clarets wrócili do Championship. Po spadku Kompany przeniósł się do Bayernu.
Nie tylko Kompany sobie z nimi nie radził
Nie tylko Kompany nie potrafił znaleźć sposobu na Union, gdyż po jego odejściu Anderlecht przegrał kolejne cztery mecze z tym rywalem. Dopiero w styczniu 2024 roku Paars-wit przerwali serię ośmiu porażek z Unionem, a trzy miesiące później po raz pierwszy od sezonu 2020/21 pokonali tego przeciwnika. W lutym 2021 roku Anderlecht jedyny raz za kadencji Kompany’ego nie przegrał z Unionem. Brukselczycy rozbili zmierzającego wówczas do elity derbowego rywala na jego terenie w Pucharze Belgii 5:0.
Vincent Kompany a affronté l’Union SG à 5 reprises:
1 victoire – 4 défaites
Vous voyez aussi venir le 24-0 mercredi ? pic.twitter.com/iO6aWgoEpA
— Signal Foot BE (@SignalFootBE) January 18, 2026
Podopieczni Kompany’ego są jedną nogą w 1/8 finału Champions League. Na dwie kolejki przed końcem fazy ligowej Bayern jest drugi w tabeli, a nad strefą barażową ma trzy punkty przewagi. Die Roten ustępują jedynie Arsenalowi, który jako jedyny w tej edycji Ligi Mistrzów nie przegrał z mistrzem Niemiec. W północnym Londynie lider Premier League wygrał 3:1. Zmagania w fazie ligowej idący po drugi z rzędu triumf w Bundeslidze Bayern zakończy wyjazdowym starciem ze zmierzającym po trzecie z rzędu mistrzostwo Holandii PSV.
CZYTAJ WIĘCEJ O NIEMIECKIEJ PIŁCE NA WESZŁO:
- Bayern zmierza po strzelecki rekord wszech czasów Bundesligi
- Przedstawiciel Niemiec w LM zwolnił trenera. Najgorsza obrona w lidze
- Fakty i mity o problemach Kwasnioka. „Upił się na wigilii”
fot. Newspix
