Izraelczycy skarżą się na Włochów. „Cały czas nas obrażali”

Aleksander Rachwał

09 września 2025, 15:51 • 2 min czytania 23

Reklama
Izraelczycy skarżą się na Włochów. „Cały czas nas obrażali”

Włochy po niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonały Izrael 5:4 w meczu grupy I eliminacji do mistrzostw świata. Po meczu między zawodnikami obu zespołów wywiązała się sprzeczka. Zawodnicy z Izraela żalili się później w mediach, że Włosi wciąż ich prowokowali.

Reklama

Starcie Izraela z Włochami miało szczególnie nerwową końcówkę. Cztery z dziewięciu goli padły po osiemdziesiątej minucie spotkania. Trafienie Sandro Tonaliego na wagę trzech punktów dla Italii nastąpiło już w doliczonym czasie gry.

9 goli w Debreczynie! Włochy pokonują Izrael po thrillerze!

Izrael przegrał z Włochami w eliminacjach mistrzostw świata. „Cały czas nas prowokowali”

Po końcowym gwizdku sędziego, na murawie stadionu w Debreczynie wywiązała się awantura. Zdaniem graczy z Izraela, winni tego stanu rzeczy są Włosi, który przez całe spotkanie stosowali nieczyste zagrywki.

Wybuchła kłótnia, byli bardzo, bardzo emocjonalni – opisywał Eli Dasa w rozmowie z lokalnymi mediami. – Czuli, że nie są w grze, a my zasłużyliśmy na zwycięstwo, więc próbowali trochę prowokować. To część futbolu, więc nie przejęliśmy się tym – stwierdził piłkarz.

Reklama

Swoją wersję wydarzeń Izraelczycy przedstawili także w rozmowie z rodzimymi mediami. Z tej perspektywy wszystko zaczęło się od prowokującego rywali Gianluigiego Donnarummy, choć nie tylko on miał dawać się przeciwnikom we znaki.

Obrażali nas przez cały mecz – żalili się zawodnicy z Izraela.

Reklama

Po czterech rozegranych meczach Włosi zajmują drugie miejsce w tabeli grupy I z dziewięcioma punktami na koncie. Izrael z taką samą liczbą punktów (ale zdobytych w pięciu meczach) plasuje się na trzeciej pozycji. Przewodzi Norwegia z kompletem zwycięstw w czterech spotkaniach.

CZYTAJ WIĘCEJ O ELIMINACJACH MISTRZOSTW ŚWIATA:

Fot. Newspix

23 komentarzy
Aleksander Rachwał

Zainteresowany futbolem od kiedy jako 10-latek wziął wolne w szkole żeby zobaczyć pierwszy w życiu mecz reprezentacji Polski na mistrzostwach świata. Na szczęście później zobaczył też Ronaldo wygrywającego mundial, bo mógłby nie zapałać uczuciem do piłki. Niegdyś kibic ligi hiszpańskiej i angielskiej, dziś miłośnik Ekstraklasy i to takiej z gatunku Stal Mielec – Piast Gliwice w poniedziałkowy wieczór.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Mistrzostwa Świata 2026

Reklama
Ekstraklasa

Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją

AbsurDB
10
Dwustu graczy z lig angielskich na mundialu. Ekstraklasa za Cyprem i Rosją