Nicola Zalewski nie zagra w starciu Ligi Mistrzów z Feyenoordem – przekazał trener Interu Mediolan Simone Inzaghi. A że wątpliwy jest także występ Jakuba Modera, możliwe, że z trójki Polaków w środę na placu gry zobaczymy jedynie Piotra Zielińskiego.
Powiedzmy sobie wprost: po jesiennych meczach reprezentacji Polski patrzymy na Nicolę Zalewskiego ze szczególną uwagą. W minionych miesiącach był najlepszym piłkarzem naszej kadry, dlatego jego klubowe występy są dla fanów Biało-Czerwonych na wagę złota.
I choć w Romie było z tym kiepsko, debiut w Interze Mediolan wypadł bardzo optymistycznie. Wahadłowy wszedł na kwadrans w derbach z Milanem, zagrał znakomicie i jeszcze zaliczył sprytną asystę przy wyrównującym trafieniu. Apetyty zostały rozbudzone.
Nicola Zalewski nie zagra z Feyenoordem
Niestety, po tamtym spotkaniu Zalewski zaliczył jedynie dwa wejścia z ławki rezerwowych – okej, wszyscy rozumieją stopniowe wprowadzanie do zespołu – lecz później wypadł z gry z powodu urazu łydki. I wszystko wskazuje na to, że z tego powodu ominie także środowy mecz Ligi Mistrzów z Feyenoordem.
– Zalewski nie zagra, Darmian również – przekazał na konferencji prasowej Simone Inzaghi, trener Interu. – Nie sądzę też, by Carlos Augusto był z nami w Rotterdamie. Musimy zobaczyć, co z Federico Dimarco – dodał szkoleniowiec.
Po drugiej stronie barykady wciąż niepewny jest występ Jakub Modera, który z powodu urazu opuścił ligowy mecz z NEC Nijmegen. Trener Robin van Persie nie chciał deklarować, czy Polak będzie gotowy do występu w środę.
Zagrać, choć nie wiadomo, czy od pierwszej minuty, powinien za to Piotr Zieliński. Rozgrywający Interu w weekend pojawił się na boisku w drugiej połowie meczu z SSC Napoli (1:1).
WIĘCEJ O PIŁCE NA WESZŁO:
- Hat trick! Trzy niedzielne mecze z sędziowskimi kontrowersjami
- Legia niegościnna dla Śląska
- Skandal w I lidze. Kibice wyrzucili dziennikarza ze stadionu
fot. Newspix.pl