Zima była bardzo gorąca w Szczecinie. Kibice, a nawet pracownicy klubu wciąż żyli wiadomościami dotyczącymi nowego inwestora. Sprawy sportowe zeszły na nieco dalszy plan. Na wznowienie rozgrywek wszyscy czekali więc z dużym znakiem zapytania. Trzy punkty zdobyte w meczu z Zagłębiem Lubin (1:0) pozwoliły na głębszy oddech, co podkreślał też kapitan Portowców Kamil Grosicki zaraz po spotkaniu z Miedziowymi.
To właśnie były reprezentant Polski strzelił zwycięskiego gola w tym premierowym ligowym spotkaniu w nowym roku. Dzięki kapitanowi Pogoń może ze spokojem wyczekiwać informacji o planach nowego inwestora, który w końcu ma się oficjalnie przedstawić w Szczecinie w najbliższych dniach.
– Bramkę dedykuję wszystkim, którzy są związani z Pogonią. Szczególnie dla pracowników, bo wiem jak oni przeżywają ostatnie sytuacje wokół klubu – powiedział Kamil Grosicki dla portalu pogonsportnet zaraz po meczu z Zagłębiem. – Cieszę się, że wygraliśmy, strzeliłem zwycięską bramkę i mam nadzieję, że pomoże mi w tym trudnym momencie dla mnie jak i całego klubu. Wydaje mi się, że takie zwycięstwo po ostatnich zawirowaniach wokół klubu sprawi, że pracownicy następnego dnia przyjdą tutaj z uśmiechem na twarzy.
Grosicki podkreślał podczas rozmowy z mediami, że mecz był ciężki dla niego i jego kolegów z kilku przyczyn. Premierowe starcia po przerwie w rozgrywkach zawsze są związane z dodatkowym stresem i niepewnością. Te dodatkowo nakręcało zamieszanie wokół zmian właścicielskich w klubie
– Mam nadzieję, że tym zwycięstwem pokazaliśmy, że mamy cele na ten sezon. Ja wiem, że potrafimy grać lepiej, dzisiaj czegoś zabrakło by oglądać tę Pogoń, którą znamy. Wiedzieliśmy, że będzie to ciężki mecz i dziś wszystkie oczy będą zwrócone na piłkarzy. My nie mieliśmy wpływu na to co się ostatnio działo w klubie, ale dziś przed meczem powiedziałem, że mamy wpływ wyłącznie na to co robimy na boisku. Koniec końców mamy trzy punkty i to jest najważniejsze – dodał „Grosik”.
Pogoń po sobotnich spotkaniach pozostaje na siódmym miejscu w tabeli Ekstraklasy i wciąż ma kontakt z ligową czołówką. Niezmiennie zachowuje też szanse na udział w europejskich pucharach w przyszłym sezonie.
Urwał, posadził na boisku i wykończył jak za najlepszych lat 😎 @GrosickiKamil pic.twitter.com/Sn48y1iGii
— Pogoń Szczecin (@PogonSzczecin) February 2, 2025
WIĘCEJ O EKSTRAKLASIE NA WESZŁO:
- Straszne nudy w Krakowie. Kiedy Raków zagra w końcu efektowny mecz?
- Czarodziej, artysta, pan-piłkarz. Oto Afonso Sousa
- Wysoka pensja i rasizm. Czy dyrektor z Premier League trafi do Legii?
Fot. Newspix.pl