Anglia sensacyjnie przegrała z Grecją na Wembley 1:2 po golu w doliczonym czasie gry. W cieniu tego niespodziewanego rozstrzygnięcia miał miejsce dramat Bukayo Saki, który musiał przedwcześnie opuścić boisko z kontuzją.
Grecy wygrali w angielskiej świątyni futbolu pierwszy raz w historii po dwóch golach niezawodnego Vangelisa Pavlidisa. Gospodarze znów nie zaprezentowali się dobrze i pod wodzą nowego selekcjonera Lee Carsleya wciąż rozczarowują swoich kibiców. Dla Synów Albionu gra w dywizji B Ligi Narodów miała być tylko spacerkiem, a okazuje się, że Anglicy muszą drżeć o to, czy zdołają powrócić do elity.
Do tego stracili jednego ze swoich najlepszych graczy. Bukayo Saka zagrał od początku, ale w 52. minucie musiał opuścić boisko z powodu urazu mięśnia dwugłowego. Jeśli potwierdzą się czarne scenariusze, zawodnika czeka nawet do sześciu tygodni przerwy.
Uraz skrzydłowego to też fatalne wieści dla Arsenalu. Wicelider Premier League traci kluczowego piłkarza, który w siedmiu spotkaniach ligowych zanotował dwa gole i siedem asyst. Podczas poprzedniej przerwy reprezentacyjnej, „Kanonierzy” stracili innego ważnego gracza – kapitana Martina Odegaarda, który cały czas leczy poważną kontuzję kostki.
🚨⚠️ Bukayo Saka being forced off at Wembley through injury, set to be assessed by England staff. pic.twitter.com/ApOxupQD2j
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) October 10, 2024
WIĘCEJ NA WESZŁO:
- Ten o klęsce w Jeonju z rąk Paulety
- Sensacyjne powołania Michała Probierza – co z nich wynika w praktyce?
- Trela: Ciemna strona mocy. Kryzys wizerunkowy Juergena Kloppa w Niemczech
- Sześciu różnych Polaków z golem dla GKS-u w jednym meczu. Rekord chyba nie do pobicia