Pogoń Szczecin pokonała klub z Bundesligi w meczu towarzyskim

Arek Dobruchowski

Opracowanie:Arek Dobruchowski

10 października 2024, 18:01 • 3 min czytania

Reklama
Pogoń Szczecin pokonała klub z Bundesligi w meczu towarzyskim

Obecnie trwa przerwa na reprezentację, ale to nie oznacza, że w tym czasie wszystkie kluby mają wolne. To też dobry moment, żeby zagrać wartościowy sparing. I do takich na pewno należał mecz Union Berlin – Pogoń Szczecin, który odbył się w stolicy Niemiec na bocznym boisku klubu. „Portowcy” wygrali to spotkanie 3:1.

Reklama

Union po sześciu rozegranych spotkaniach w Bundeslidze ma na swoim koncie 11 punktów i zajmuje 6. lokatę w tabeli. W miniony weekend wygrał u siebie z Borussią Dortmund 2:1. W wyjściowej jedenastce na sparing z Pogonią wyszło aż sześciu zawodników, którzy rozpoczynali mecz z BVB. „Portowcy” również podeszli na poważnie do tego spotkania, wystawiając zbliżony skład do tego, którego oglądaliśmy w niedzielę z Piastem.

Na tym nam zależało. Uważam, że testmecze z takimi mocnymi zespołami są bardzo wartościowe. Bardzo rozwijają zawodników indywidualnie, ale też cały zespół. Bardzo się cieszę, że do tego doszło. Oba zespoły potraktowały ten mecz poważnie, co było widać od początku, bo spotkanie było toczone na dużej intensywności. Jakości indywidualnej również nie brakowało z jednej i drugiej strony – mówił w rozmowie z klubowymi mediami Robert Kolendowicz, trener Pogoni.

– Cieszę się, że to spotkanie zwyciężyliśmy. Nic się nie zmienia, obojętnie gdzie gramy, chcemy zwyciężać. Dzisiaj tak się stało. Dodatkowy powód do radości to dla mnie fakt, że zagraliśmy w mojej ocenie dobre zawody i byliśmy całkiem nieźli w organizacji gry – zaznaczał.

Reklama

Fantastyczny gol Kamila Grosickiego

Jako pierwsi na prowadzenie w tym spotkaniu wyszli gospodarze. W 22. minucie świetnie przeprowadzoną kontrę wykończył Tim Starke. Na odpowiedź „Portowców” nie trzeba było czekać. Jedenaście minut później gola wyrównującego zdobył nie kto inny jak Kamil Grosicki. Kapitan „Portowców” posłał fenomenalną bombę na bramkę Schwolowa. Bramkarz nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Polecamy zobaczyć to trafienie (47:20).

Do przerwy utrzymywał się wynik 1:1.

Reklama

Pierwsze minuty drugiej połowy były dość zacięte. Obie ekipy nie potrafiły stworzyć sobie żadnej dogodnej sytuacji. W końcu zrobili to Portowcy, i to z przytupem. W 55. minucie precyzyjnym strzałem z narożnika pola karnego popisał się Koulouris – czytamy w relacji tekstowej z tego spotkania umieszczonej na oficjalnej stronie polskiego klubu. Gola na 3:1 zdobył Antoni Klukowski w 82. minucie, który wykorzystał świetne podanie Gorgona, minął bramkarza i wpakował piłkę do pustej bramki.

Union Berlin – Pogoń Szczecin 1:3 (1:1)

T. Skarke 22′ – K. Grosicki 33′, E. Koulouris 55′, A. Klukowski 82′

Składy:

Union Berlin: Alexander Schwolow (46′ Carl Klaus) – Christopher Trimmel (46′ David Preu), Ole Kühling, Kevin Vogt (66′ Duje Sliskovic), Diogo Leite (66′ Levis Asanji), Robert Skov (66′ Leon Prosche) – Tim Skarke (66′ Noah Lehmann), Jeong Woo-yeong (66′ Kevin Volland), Rani Khedira (66′ Olufemi Adesiyan), Yorbe Vertessen (66′ Ivan Prtajin) – Jordan Siebatcheu (46′ Andrej Ilić).

Reklama

Pogoń Szczecin: Valentin Cojocaru (46′ Krzysztof Kamiński) – Dimítris Keramitsis (75′ Marcel Wędrychowski), Benedikt Zech (60′ Wojciech Lisowski), Leo Borges (87′ Mateusz Kaczorek) – Linus Wahlqvist (60′ Olaf Korczakowski), Kacper Łukasiak (46′ Fredrik Ulvestad), Joao Gamboa, Rafał Kurzawa (66′ Kacper Smoliński), Leonardo Koútris (66′ Maciej Wojciechowski) – Efthymis Koulouris (70′ Antoni Klukowski; 87′ Mateusz Bąk), Kamil Grosicki (46′ Alexander Gorgon).

WIĘCEJ NA WESZŁO: 

Fot. Newspix

Reklama

 

Arek Dobruchowski

Entuzjasta młodzieżowego futbolu. Jest na tym punkcie tak walnięty, że woli oglądać Centralną Ligę Juniorów niż Ekstraklasę. Większą frajdę sprawia mu odkrywanie nowych talentów niż obserwowanie cały czas tych samych twarzy, o których mówi się, że są „solidnymi ligowcami”. Twierdzi, że szkolenie dzieci i młodzieży w Polsce z roku na rok się prężnie rozwija, ale niestety w Ekstraklasie dalej są trenerzy, którzy boją się stawiać na zdolnych młodych chłopaków. Aczkolwiek nie samą juniorską piłką człowiek żyje - masowo pochłania również mecze Premier League, a w jego żyłach płynie niebieska krew sympatyka londyńskiej Chelsea.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Bundesliga

Reklama
Bundesliga

Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”

Maciej Piętak
2
Potulski spełnił prośbę. „Powiedz o mnie, to może mnie wezmą”