Ręczniki w Premier League to przeszłość. Arteta skomentował zakaz

Maciej Piętak

16 sierpnia 2026, 14:50 • 3 min czytania 1

Reklama
Ręczniki w Premier League to przeszłość. Arteta skomentował zakaz

Władze Premier League wprowadziły kilka nowinek w przepisach przed startem nowego sezonu. Od teraz zawodnicy nie będą mogli używać ręczników do wycierania piłek przed wrzutami z autu. Ta decyzja najbardziej uderzy w Arsenal, który w minionej kampanii opanował do perfekcji stałe fragmenty gry.

Reklama

Zakaz ręczników w Premier League

Dobrze, że nie w Ekstraklasie, bo połowa bramkarzy musiałaby szukać nowego klubu.

Enter.

Mówiąc całkowicie poważnie, zespoły takie jak Arsenal czy Brentford, będą miały utrudnione zadanie w przypadku wrzutów z autu. Nie dość, że ręczniki nie będą dostępne, to i czas na wznowienie gry został skrócony do pięciu sekund. Oczywiście, przepisy przepisami – pozostaje pytanie, jak będzie to egzekwowane…

W poprzednim sezonie Kanonierzy zdobyli 25 bramek po stałych fragmentach gry (nie licząc rzutów karnych), co było zdecydowanie najlepszym wynikiem w lidze. Widok Declana Rice’a czy Bena White’a trzymających ręczniki za linią boczną nie był niczym rzadkim. W poprzednich sezonach było to możliwe, ale pod warunkiem, że oba zespoły wyrażały na to zgodę przed meczem.

Reklama

Przekonał się o tym m.in. Riccardo Calafiori, któremu arbiter zabrał ręcznik w starciu z Newcastle, ponieważ Kanonierzy i Sroki nie dogadali się w tej sprawie.

Teraz ręczniki są całkowicie zakazane. Mikel Arteta odniósł się do tego na konferencji przed meczem o Tarczę Wspólnoty z Manchesterem City.

Reklama

– Brak możliwości korzystania z ręczników to ważna informacja. Zobaczymy, co zrobimy. Może będziemy grać w czapkach! – zażartował Hiszpan.

Arteta: To dobre zmiany

Z innych nowinek, czas będzie odliczany nie tylko przy wrzutach z autu. Sędziowie będą odliczać sekundy także przy wznowieniach od bramki, a także zmianach. Z kolei jeśli bramkarz poprosi o pomoc lekarzy, z murawy na minutę zejdzie któryś z graczy z pola.

– Mieliśmy spotkanie z władzami Premier League i sędziami, żeby wszystko sobie wyjaśnić i omówić. W okresie przygotowawczym mieliśmy okazję zobaczyć i doświadczyć niektórych z tych zmian. Zobaczymy, kiedy sezon się rozpocznie i jak to wszystko wyjdzie w praniu, co będzie egzekwowane, a co mniej, i do czego musimy się dostosować – stwierdził Hiszpan.

– Wszyscy zwracają tak dużą uwagę na szczegóły, wszystkie wznowienia, odliczania i tak dalej. To wniesie dużo nowego. Inną dynamikę, inne tempo. Jestem tego bardzo ciekawy. To naprawdę dobre zmiany, ponieważ to, co robimy, to próba promowania dłuższego czasu gry i płynności meczów, co, miejmy nadzieję, wyjdzie na plus – dodał Arteta.

Reklama

Część z tych zasad widzieliśmy już przy okazji niedawnych mistrzostw świata w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, a także Meksyku.

Nowy sezon Premier League rozpocznie się w piątek, 21 sierpnia. Na inaugurację Arsenal zmierzy się przed własną publicznością z Coventry City.

Fot. Newspix

Reklama
1 komentarz
Maciej Piętak

Liczy, pisze i komentuje - nie zawsze w tej kolejności. Studiuje matematykę, a wcześniej przewinął się przez redakcje 90minut, FutbolNews oraz Żyjemy Futbolem. Prywatnie kibic Wisły Kraków oraz Chelsea. Ma beznadziejny gust muzyczny, jeszcze gorsze poczucie humoru, ale tyle dobrego, że czasem napisze jakiś niezły tekst

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Piłka nożna

Reklama