Elitim błysnął w Turcji. Świetna współpraca z byłym graczem City [WIDEO]

Mikołaj Duda

16 sierpnia 2026, 14:54 • 2 min czytania 0

Reklama
Elitim błysnął w Turcji. Świetna współpraca z byłym graczem City [WIDEO]

Dzięki dobrym wynikom, jakie notuje zespół Marka Papszuna na początku sezonu, w Warszawie mogli nieco zapomnieć o stracie Juergena Elitima. A Kolumbijczyk żyje i bardzo dobrze się ma. Zaczyna wyrastać na lidera swojego nowego zespołu, co właśnie potwierdził asystą przy zwycięskim golu. Strzelił go napastnik z przeszłością w Manchesterze City.

Reklama

Elitim po zakończeniu ostatniego sezonu nie zdecydował się na podpisanie nowego kontraktu z Legią, a na wyjazd do Turcji. Trafił do Bursasporu, który awansował z drugiej ligi na zaplecze tamtejszej ekstraklasy. Klub w ostatnich latach przechodził spory kryzys, jednak obecnie ma ambitne plany na powrót do krajowej czołówki. Pomóc ma w tym właśnie kolumbijski pomocnik.

Juergen Elitim z bardzo dobrym początkiem w Turcji. Zaliczył asystę przy zwycięskim golu

I na razie idzie mu co najmniej przyzwoicie. Z miejsca wywalczył sobie podstawowy skład i właśnie zanotował pierwszy konkret od momentu przenosin do Turcji. Ledwie minął pierwszy kwadrans spotkania z FK Igdir, a były piłkarz Legii zaliczył asystę. Po jego bardzo dobrym dośrodkowaniu piłkę do siatki skierował Kelechi Icheanacho.

Reklama

Nigeryjski snajper ma na koncie 21 goli w ponad 60 występach w barwach Manchesteru City. Później występował też w Leicester City czy Sevilli. Warto zauważyć, że w bramce rywala w tym spotkaniu stał Jakub Szumski. Ponad godzinę na placu gry spędził także mistrz Polski z Lechem Poznań Dino Hotić.

Bośniak wraz z kolegami jednak nie był w stanie odwrócić niekorzystnego wyniku i jak się okazało, bramka, przy której asystę zaliczył Juergen Elitim, dała Bursasporowi trzy punkty. Były pomocnik Legii rozegrał w tym spotkaniu pełne 90 minut. Dokładnie tak samo było tydzień wcześniej przeciwko Bodrumsporowi. Wtedy jego klub również odniósł pewne zwycięstwo.

Po dwóch kolejkach jest na najlepszej drodze, by rzeczywiście powalczyć o drugi awans z rzędu. O wysokiej formie dobrze świadczy też fakt, że Bursaspor wciąż nie stracił gola w nowym sezonie.

Reklama

Fot. Newspix

0 komentarzy
Mikołaj Duda

Legenda w rodzinie głosi, że piłka podobno towarzyszyła mu już podczas narodzin. Jego pierwsze wspomnienia sięgają do MŚ w Brazylii w 2014 roku, kiedy jako siedmiolatek z zafascynowaniem oglądał jak przyszły piłkarz Górnika Zabrze sięga po trofeum. 100% na 100% jego uwagi zajmuje polska piłka. Przy trzeciej godzinie monologu o rezerwowym Radomiaka jego słuchacze często tracą cierpliwość. We wtorek i środę zbiera siły przed czwartkowym wieczorem, spędzanym wspólnie z jego ulubioną Ligą Konferencji. Gdy ktoś się go zapyta o piłkarza o imieniu Lamine, to bez zawahania odpowie Diaby-Fadiga

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Inne ligi zagraniczne

Reklama