Autorzy rasistowskich przyśpiewek wobec Viniciusa bezkarni

Konrad Modzel

Opracowanie:Konrad Modzel

16 stycznia 2024, 20:08 • 1 min czytania

Reklama
Autorzy rasistowskich przyśpiewek wobec Viniciusa bezkarni

Tak twierdzi sędzia, który zajmuje się sprawą rasistowskich komentarzy, usłyszanych przez skrzydłowego jeszcze rok temu. Choć uważa, że faktycznie doszło do przestępstwa, to nie wierzy, by dało się uchwycić sprawców.

Reklama

Źródło całej sytuacji ma miejsce w lutym 2023. Wtedy to Real Madryt podczas wyjazdowego spotkania na El Sadar mierzył się z Osasuną. Piłkarze na boisku musieli sobie radzić nie tylko z przeciwnikami, ale i wrogą atmosferą cudzego obiektu. W wyzwiskach wobec zawodników szczególnie wybijały się rasistowskie przyśpiewki, które miały być rzucane w kierunku Viniciusa.

Sprawa została zgłoszona do sądu w Pampelunie przez władze LaLiga. Szef tego pierwszego organu stwierdził, jak opublikowała „Marca”, że „choć treść tych komentarzy mogła stanowić przestępstwo, to nie ma wystarczającej ilości informacji, by poznać tożsamość sprawców”. Sprawcy mogą więc odetchnąć z ulgą, bo najwyraźniej unikną odpowiedzialności.

Procedura sądowa ma być w związku z problemami ustalenia tożsamości autorów komentarzy tymczasowo umorzona. Oznacza to, że w teorii pozostanie możliwość wznowienia postępowania, jeżeli pojawią się nowe dowody.

WIĘCEJ O LIDZE HISZPAŃSKIEJ:

Reklama

Fot. Newspix

Najnowsze

Reklama
Mundial 2026

Widmo „hańby w Kansas City”. Kuriozalna sytuacja w grupie J

Jan Broda
2
Widmo „hańby w Kansas City”. Kuriozalna sytuacja w grupie J

La Liga

Reklama
La Liga

Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę

Braian Wilma
3
Alvarez chce transferu. Atletico złoży skargę na Barcelonę
Ekstraklasa

Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna

Kacper Korpak
20
Lech czeka na kluczową decyzję. Przyszłość jednego z liderów wciąż niepewna
La Liga

Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez

Maciej Piętak
5
Barcelona szuka zastępcy Lewandowskiego. Nie tylko Alvarez