„Byłem szczęśliwy, że była to bramka, która dała nam prowadzenie w tym meczu”

redakcja

Autor:redakcja

28 sierpnia 2023, 08:51 • 2 min czytania

Reklama
„Byłem szczęśliwy, że była to bramka, która dała nam prowadzenie w tym meczu”

FC Barcelona wygrała wczoraj z Villarrealem 4:3, a decydującego gola o zwycięstwie Dumy Katalonii zdobył Robert Lewandowski. Po spotkaniu kapitan reprezentacji Polski stanął przed kamerami Eleven Sports i ocenił na gorąco przebieg spotkania.

Robert Lewandowski został zapytany, co czuje po meczu, w którym nareszcie się odblokował. Przypominamy, że polski napastnik w dwóch pierwszy kolejkach nie wpisywał się na listę strzelców (spotkania z Getafe i Cadizem) i nie spisywał się najlepiej. Wczorajszy występ 35-latka również nie należał do najlepszych, ale nareszcie się odblokował. Oto słowa Roberta Lewandowskiego:

– Tak naprawdę pierwsza myśl to, że… byłem szczęśliwy, że była to bramka, która dała nam prowadzenie w tym meczu. A zdawaliśmy sobie sprawę, że wszystkie mecze tutaj są ciężkie. To nie jest łatwy stadion do grania, do wygrywania. Tym bardziej że prowadziliśmy 2:0. Ale takie mecze, gdzie strzelamy dużo bramek. Z drugiej strony jesteśmy Barceloną i od nas się wymaga nie tylko wygrywania, ale też grania ofensywnego futbolu, a gdzieś w ostatnim czasie nie wyglądało to tak, jak powinno wyglądać. Też w ostatnim czasie pracowaliśmy nad tym, żeby stwarzać więcej sytuacji. Zdecydowanie w drugiej połowie, po zmianach, gdy już Ferran wszedł, czy Ansu, to też piłkarze, którzy myślą i poruszają się ofensywnie, to też tych sytuacji było więcej. Na pewno się cieszymy, że po takim meczu trzy punkty wracają do Barcelony.

Reklama

***

WIĘCEJ NA WESZŁO:

Reklama

Fot. Newspix.pl

Najnowsze

Ekstraklasa

Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Wojciech Piela
5
Papszun o Urbańskim: Jeśli chce wrócić na swój poziom, musi ciężko pracować

Suche Info

Ekstraklasa

Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”

Mikołaj Duda
16
Boniek nawiązał do właściciela Widzewa. „Czasami lepiej milczeć”