Maju, dziękujemy! „Weszło w linię” po finale Roland Garros

Przemysław Michalak

06 czerwca 2026, 17:17 • 1 min czytania 1

Reklama
Maju, dziękujemy! „Weszło w linię” po finale Roland Garros

Maja Chwalińska w finale Roland Garros nie miała wiele do powiedzenia, ale i tak napisała przepiękną historię, której na starcie turnieju nikt nie mógł przewidzieć. Pora to wszystko podsumować. Zapraszamy z Hubertem Błaszczykiem i Michałem Dembkiem. 

Reklama

1 komentarz
Przemysław Michalak

Jeżeli uznać, że prowadzenie stronki o Realu Valladolid też się liczy, o piłce w świecie internetu pisze już od dwudziestu lat. Kiedyś bardziej interesował się ligami zagranicznymi, dziś futbol bez polskich akcentów ekscytuje go rzadko. Miał szczęście współpracować z Romanem Hurkowskim pod koniec jego życia, to był dla niego dziennikarski uniwersytet. W 2010 roku - po przygodach na kilku stronach - założył portal 2x45. Stamtąd pod koniec 2017 roku do Weszło wyciągnął go Krzysztof Stanowski. I oto jest. Najczęściej możecie czytać jego teksty dotyczące Ekstraklasy – od pomeczówek po duże wywiady czy reportaże - a od 2021 roku raz na kilka tygodni oglądać w Lidze Minus i Weszłopolskich. Kibicowsko nigdy nie był mocno zaangażowany, ale ostatnio chodzenie z synem na stadion sprawiło, że trochę odżyła jego sympatia do GKS-u Tychy. Dodając kontekst zawodowy, tym chętniej przyjąłby długo wyczekiwany awans tego klubu do Ekstraklasy.

Rozwiń
[email protected]

Najnowsze

Reklama

Polecane

Reklama